Ekonomiści uważają, że na majowy wskaźnik inflacji będzie miał wpływ wzrost wskaźnika CPI netto.
"Ceny dóbr i usług, wyłączając paliwa i żywność to impuls wynoszący ok. 0,3%. Opieramy się tutaj na danych Narodowego Banku Polskiego i wzroście cen związanym z wyższym podatkiem VAT w niektórych kategoriach" - powiedział Agata Urbańska, ekonomistka ING.
Pozostałe impulsy pochodzą według ekonomistki ING z cen żywności (1,5 pkt proc.) oraz cen paliw (0,1 pkt proc.).
"W zasadzie te trzy elementy inflacji rosną, w tym inflacja netto, ale to wzrost wynikający z wejścia Polski do Unii Europejskiej, a nie z przyspieszenia popytu konsumpcyjnego" - stwierdziła Urbańska.
Natomiast Arkadiusz Grabarczyk z BRE Banku uważa, że wzrost cen żywności w II połowie maja mógł być wyższy niż w pierwszej połowie maja kiedy to wyniósł 0,6% m/m.