I&B System już po raz drugi w ciągu kilku ostatnich miesięcy podwyższa kapitał. W grudniowej ofercie spółka uplasowała 6,9 mln akcji serii I po cenie 1 zł za walor. Oferta była skierowana do wierzycieli spółki, ale część z papierów kupili także inwestorzy zewnętrzni. Płacili gotówką. Zrobili na tym niezły interes, bo kurs I&B Systemu cały czas nie spada poniżej 1,5 zł, a w szczytowym okresie minihossy na tych papierach sięgał nawet 2,6 zł.
Nie powinno zatem dziwić, że spółka postanowiła pójść "za ciosem" i wykorzystać koniunkturę do zmniejszenia zadłużenia. Taką możliwość (kolejną emisję dla wierzycieli) Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu, sygnalizował już bezpośrednio po rozliczeniu grudniowej oferty.
Tym razem I&B System zdecydował się wypuścić od razu dwie serie akcji. Pierwsza - papiery serii J - będą oferowane pożyczkodawcom, których wierzytelności zostały objęte układem z kwietnia 2002 r. i zostały proporcjonalnie zredukowane. Oferta obejmuje od 250 tys. do 2,5 mln akcji. Cena emisyjna nie została jeszcze wyznaczona. Zapisy będą przyjmowane od 14 do 16 lipca. Kilka dni później - 22 lipca - inwestorzy będą mogli zapisywać się na akcje serii K. Pula liczy od 500 tys. do 2,5 mln walorów. Można je wymieniać na wierzytelności nieobjęte układem. Papiery będą dostępne także dla graczy giełdowych. Minimalny pakiet, który można subskrybować, to 5 tys. sztuk. Trafią do obrotu bezpośrednio po uprawomocnieniu się decyzji sądu o rejestracji podwyższenia kapitału. Akcje serii J - do trzech miesięcy po tym fakcie, ale nie wcześniej niż 15 grudnia.
Kapitał zakładowy I&B Systemu dzieli się obecnie na 13,7 mln akcji dających prawie 20 mln głosów. Po podwyższeniu nowe papiery będą dawały (jeśli wszystkie znajdą nabywców) około 20% głosów w podwyższonym kapitale. Obecnie największym akcjonariuszem informatycznej firmy jest prezes Henryk Kruszek kontrolujący 20% głosów.