Piątkowa sesja potwierdziła, że na rynku brakuje kapitału, mogącego pociągnąć segment największych spółek mocniej w górę. Zazwyczaj w sytuacji, gdy aktywność inwestorów nie jest zbyt duża, nie stanowi problemu podciągnięcie rynku w górę. Na ostatniej sesji nikt nie miał na to ochoty. To niedobry znak na przyszłość, ale też na jego podstawie trudno cokolwiek przesądzać. Prawdziwym sprawdzianem nastrojów będą poniedziałkowe notowania.

Jeśli okaże się, że nie ma chętnych do kupowania papierów po wyższych cenach, rozczarowani posiadacze akcji mogą zacząć się niecierpliwić. Mają ku temu powody. Kilka ataków na opór w rejonie 1700 pkt nie powiodło się, a do tego WIG20 nie ma siły, by oddalić się od bariery, jaką przy 1670 pkt wyznaczają linia, łącząca majowe dołki oraz szczyt sprzed miesiąca. Pokonanie tego krótkoterminowego wsparcia będzie oznaczać zakończenie korekty wiosennej przeceny i otworzy drogę do spadku poniżej 1600 pkt. To utwierdzi w przekonaniu, że rynek w najlepszym wypadku znajduje się w fazie odreagowania zwyżki, trwającej od wiosny ub.r. Jej minimalny zasięg to 1500 pkt, gdzie wypada 38,2-proc. zniesienie. Wydaje się, że alternatywą dla takiego scenariusza może być jedynie dalsze tkwienie w trendzie bocznym. Jest bardzo prawdopodobne, że nawet przekroczenie 1700 pkt i zasłonięcie majowej luki bessy zaowocuje jedynie konsolidacją na wyższym poziomie cenowym, a nie trwałą zwyżką.

Symptomem słabości kupujących jest to, że Stochastic ponowił sygnał sprzedaży, nie zdołając nawet wejść do strefy wykupienia rynku. W mocy pozostaje pesymistyczne przesłanie negatywnej dywergencji na tygodniowym MACD. Przekonuje ona, że jesteśmy dopiero na początku drogi w dół.

Słabość odbicia z ostatnich tygodni niepokoi także z innego powodu. WIG walczy o utrzymanie ponad przebitą w I kwartale tego roku górką sprzed 4 lat. Można to traktować jako długookresowy sygnał kupna. Szybki powrót poniżej przełamanego oporu pogłębiałby negatywne wrażenie, jakie zostawiają indeksy warszawskiego parkietu. Dla WIG kluczowe wsparcie to 22,8 tys. pkt.