W niedzielnych wyborach PO uzyskało 14 z przysługujących Polsce 54 miejsc w Europarlamencie, LPR - 10 mandatów, a Samoobrona - 7, poinformował przewodniczący PKW Ferdynand Rymarz na konferencji prasowej w poniedziałek.
Samoobronę wyprzedziło Prawo i Sprawiedliwość (PiS) z 12,52% poparcia i 7 eurodeputowanymi.
Kolejne miejsca zajęły: Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy (SLD-UP, 9,11% i 5 mandatów), Unia Wolności (UW, 6,92% i 4 mandaty) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL, 6,88% i 4 mandaty). Według najnowszych wyników 5-procentowy próg wyborczy przekroczyła także Socjaldemokracja Polska (SDPL), która uzyskała 5,07% poparcia i będzie miała 3 przedstawicieli w PE.
Frekwencja wyniosła 20,42%, czyli była o kilka punktów procentowych niższa nawet od prognoz ośrodków badawczych przedstawionych w noc wyborczą.
Była to najniższa frekwencja w wyborach w Polsce po 1989 roku. Najwyższą - ponad 68% - odnotowano dotąd w wyborach prezydenckich 1995 roku.