Mimo że Senat USA zatwierdził w ubiegłym miesiącu podobną wersję ustawy, obie wersje różnią się między sobą. Wiele poprawek przeforsowano w poszczególnych izbach pod naciskiem różnych grup interesów. Proces uzgadniania kompromisowej wersji nowego prawa może być więc bardzo trudny. Analitycy przewidują, że uzgodniony wspólny projekt trafi na biurko prezydenta George?a W. Busha najwcześniej pod koniec lata. Biały Dom nie odgrywał poważniejszej roli przy uchwalaniu obu wersji ustawy, ale dał do zrozumienia, że włączy się aktywnie w ten proces w ostatniej fazie prac nad projektem.

Izba Reprezentantów stosunkiem głosów 251:178 zniosła ulgi podatkowe dla eksporterów, które rocznie sięgały 4 miliardów dolarów. To najważniejszy punkt ustawy, do którego "poprzyklejano" inne dodatkowe ulgi. Na mocy orzeczenia WTO, Unia Europejska ma bowiem prawo karnego podwyższania ceł na amerykańskie produkty za każdy miesiąc obowiązywania nielegalnych przepisów. Aby zrekompensować amerykańskim spółkom straty związane ze zniesieniem ulg eksportowych, obniżono maksymalną stawkę podatkową dla rodzimych producentów z 35% do 32%. Oprócz tego projekt izby niższej Kongresu przewiduje liczne ulgi podatkowe dla poszczególnych grup biznesu. Na przykład, międzynarodowe korporacje będą mogły ściągnąć do Stanów Zjednoczonych wygenerowane za granicą zyski, płacąc jedynie 5,25% podatku.

WTO o amerykańskiej bawełnie

Światowa Organizacja Handlu wkrótce powinna orzec, że USA nielegalnie dotują plantatorów bawełny. Wstępny wyrok w tej sprawie zapadł w kwietniu. WTO przychyliła się w nim do zarzutów stawianych amerykańskiemu rządowi przez Brazylię, stwierdzając, że subsydia na kwotę ponad 3 mld USD rocznie przekraczają ustalenia zawarte 10 lat temu. USA już zapowiedziały apelację od spodziewanego wyroku WTO.