Rynek "średniaków" pogrąża się w trendzie malejącym. Najważniejszym sygnałem był czwartkowy spadek poniżej wsparcia wynikającego z dołka z 11 maja - 1654 pkt. Dodatkowo mniej więcej na tym samym poziomie przebiegała średnia krocząca ze 100 sesji. MIDWIG znalazł się poniżej po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku. W wygenerowaniu tych sygnałów sprzedaży mocno "pomógł" co prawda Ster-Projekt zniżkujący o 30%, jednak tanieje też wiele innych spółek, który parę miesięcy temu były gwiazdami hossy.
Nie ma w tej chwili szczególnych podstaw, by oczekiwać, że spadki ulegną nagłemu zahamowaniu. Wręcz przeciwnie - analiza techniczna sugeruje, że MIDWIG może w szybkim tempie maszerować w dół. Potwierdzają to wskaźniki - zarówno dzienny, jak i tygodniowy MACD zniżkują, próżno szukać wiarygodnych podpowiedzi ze strony tygodniowego oscylatora stochastycznego, któremu brakuje jeszcze sporo do poziomu silnego wyprzedania.
Głowa z ramionami straszy
Sytuacja zdaje się przemawiać tak mocno za spadkami w średnim terminie, że można się już zastanawiać, jaki będzie ich zasięg. Od 11 maja do 16 czerwca MIDWIG utworzył konsolidację, której górna granica pokrywała się z luką bessy z 7 maja (ok. 1740 pkt). Szerokość tej konsolidacji wynosiła 86 pkt. Z uwagi na to minimalny zasięg spadku można wyznaczyć na 1568 pkt. Co ważne, wartość ta niemal idealnie pokrywa się z 38-procentowym zniesieniem trendu wzrostowego, zapoczątkowanego w listopadzie ub.r.
Można mieć jednak poważne wątpliwości, czy ten właśnie poziom zdoła powstrzymać zniżkę. Na wykresie MIDWIG widać bowiem formację głowy z ramionami, obejmującą trzy miesiące. Jej lewe ramię ukształtowało się jeszcze w marcu. Odległość od szczytu formacji (1824 pkt) do linii szyi (1654 pkt) wyniosła aż 170 pkt. Wniosek jest taki, że trend spadkowy może sprowadzić MIDWIG nawet do 1485 pkt. Przypadkowo czy nie, ale jest to poziom zniesienia połowy ostatniej hossy. W tej okolicy przebiega też obecnie linia trendu wzrostowego poprowadzona po dołkach z czerwca i listopada ub.r. Perspektywy przed rynkiem średnich spółek nie wyglądają najlepiej.