Wejście do Unii Europejskiej rozłożyło parasol ochronny nad rynkami obligacji Czech, Polski i Węgier. Wprawdzie od początku maja we wszystkich krajach spadły kursy obligacji 5-letnich, ale w żadnym wypadku wartość indeksu opisującego zachowanie papierów nie obniżyła się więcej niż 1%. Polskie papiery wypadają w tym zestawieniu najlepiej. W obliczu rosnących stóp procentowych to niezłe osiągnięcie. W tym czasie, na przykład, w tym samym mniej więcej stopniu jak krajowe obligacje, spadły notowania 10-letnich not amerykańskich.
Rosnący względem euro złoty sugeruje, że do naszego kraju może napływać kapitał zagraniczny. Jednak z dużą starannością omija rynek akcji. WIG jest jedynym indeksem, którego wartość jest znacznie niższa, niż w ostatnim dniu przed wejściem do Unii (ponad 3%). Czeski PX50 i węgierski BUX mają niemal dokładnie taką samą wartość, jak na początku maja.
W odniesieniu do euro złoty umocnił się prawie 5%. To najlepszy wynik w regionie - czeska korona zyskała na wartości ponad 2%, forint jest notowany 1% niżej, niż przed przystąpieniem do Unii.