"Nie przypuszczam, żeby rekompensata wzrosła powyżej 16-17 mld zł" - powiedział Tabiś dziennikarzom w poniedziałek w kuluarach konferencji energetycznej "Prądy 2004".
Według niego jest to maksymalna kwota do zaakceptowania przez rynki finansowe, na które mają trafić obligacje wyemitowane przez grupę Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) z przeznaczeniem na odszkodowania za likwidację KDT.
Obligacje miałyby być wyemitowane przez spółkę-córkę PSE.
Tabiś zastrzegł jednak, że ostateczna kwota rekompensaty będzie zależała od zasad jakie zostaną wynegocjowane z Komisją Europejską.
"W czwartek i piątek odbędą się spotkania z przedstawicielami KE, na których ma dojść do przedstawienia stanowisk w sprawie rozwiązania kontraktów" - powiedział Tabiś, dodając, że potem rozpocznie się cykl uzgodnień.