Odreagowanie po spadkowym ubiegłym tygodniu przyszło wraz ze zbliżającym się

sejmowym głosowaniem nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki w czwartek. Mimo tych wydarzeń, zarządzający przewidują, iż umiarkowane zainteresowanie rynkiem może się utrzymać jeszcze przez najbliższe tygodnie. Bowiem sygnał do wyznaczenia trwalszego kierunku będzie pochodzić z giełd zagranicznych, które ostatnio również pogrążają się w marazmie w oczekiwaniu na decyzje banków centralnych w sprawie podwyżek stóp procentowych, zapowiedziane na koniec czerwca. "Dla kupujących obecne ceny są zbyt wysokie nawet mimo dobrych bądź nawet bardzo dobrych perspektyw wzrostu zysków poszczególnych spółek. Taka flauta może potrwać jeszcze kilka tygodni" - powiedział Ryszard Rusak, zarządzający TFI Union Investment. W poniedziałek w Warszawie wzrosły kursy większości dużych spółek, jednak zdaniem inwestorów ich skok do góry trudno łącznych z przyczynami fundamentalnymi, lecz raczej niskimi obrotami. Mocno na wartości traciły akcje Jelfy. Pakiet farmaceutycznej spółki, będący w posiadaniu skarbu państwa, o którego kupno starała się między innymi Polfa Kutno ma zostać przekazany na dokapitalizowanie Stoczni Szczecińskiej Nowej. Oznaczać to może dużą nadpodaż na rynku akcji tej spółki w najbliższym czasie. "Są obawy, że ten pakiet natychmiast znajdzie się na giełdzie" - powiedział Paweł Wojtaszek, makler Erste Securities tłumacząc przyczynę ponadtrzyprocentowego spadku

kursu.