Poza rozgrzanymi, w wielu wypadkach do czerwoności, wskaźnikami technicznymi, nie ma zbyt wielu przeszkód, które mogłyby stanąć na drodze kontynuacji hossy. Analizując tylko wykres cen można dojść do wniosku, że notowania czeka dalsza zwyżka. Po pierwsze, sprzyja temu dotychczasowa, wzrostowa tendencja. Po drugie, ostatnio kurs Almy wybił się w górę z konsolidacji. Gdyby nie jej dość długi czas kształtowania się, można by uznać ją za flagę, a wtedy zasięg przyszłej zwyżki wypadłby gdzieś w okolicach 40 zł.

Spora zwyżka z ostatnich sesji trochę utrudnia możliwość ustalenia sensownego poziomu wsparcia, którego przebicie będzie sugerowało zamykanie długich pozycji. Za taki można uznać znajdującą się na wysokości 25 zł górną granicę wspomnianej konsolidacji.