- Ustawa o IKE nakłada na instytucje prowadzące konta emerytalne obowiązek określenia w statutach zasad prowadzenia IKE, a także warunków zawierania i rozwiązywania umów z uczestnikami - wyjaśnia Grzegorz Łętocha, szef departamentu nowych produktów w TFI PZU. Towarzystwo złożyło dwa dni temu w KPWiG wniosek o zmianę statutów swoich funduszy. Drugie TFI, które wystąpiło w tej sprawie do Komisji, to najprawdopodobniej ING.
Pozostałe towarzystwa nie spieszą się, chociaż czasu nie zostało zbyt wiele. Ustawa o IKE ma wejść w życie 1 września. Do tego czasu Komisja zbierze się trzykrotnie: 13 lipca, a później 10 i 31 sierpnia. Jak się dowiedzieliśmy w KPWiG, prace nad tego typu wnioskami trwają od kilku tygodni do dwóch miesięcy. I choć urzędnicy zapewniają, że będą pracować sprawnie, mogą nie być w stanie przetworzyć w krótkim terminie ponad 100 wniosków (na rynku działa obecnie ok. 120 otwartych funduszy inwestycyjnych). A to oznacza, że część towarzystw prawdopodobnie nie będzie mogła uruchomić IKE 1 września.
Przedstawiciele TFI są jednak spokojni. - Pracujemy nad zmianami w statutach. Na pewno zdążymy przed 1 września - mówi Antoni Leonik, prezes PKO/Credit Suisse TFI. Dodaje jednak, że walka o uczestników kont emerytalnych nie rozpocznie się od razu 1 września. - To są produkty długoterminowe, klienci będą się na nie decydować stopniowo - mówi A. Leonik.
Powodów do pośpiechu nie widzi też Leszek Kasperski, członek zarządu BZ WBK AIB TFI. Przyznaje wprawdzie, że TFI może nie być gotowe na 1 września, ale dodaje, że w przypadku IKE nie ma to większego znaczenia. - W tym wypadku nie będzie takiej sytuacji, jaka miała miejsce, gdy powstały OFE. Każda osoba, uprawniona do uczestnictwa w funduszu emerytalnym miała kilka miesięcy na dokonanie wyboru OFE. W przeciwnym wypadku decyzja była podejmowana za nią - przypomina L. Kasperski. - IKE to produkt dobrowolny, nie ma pośpiechu - dodaje.
Co to są IKE?