O planach emisji poinformował inwestorów na specjalnie zwołanej konferencji w Moskwie David Geovanis, dyrektor firmy Basic Element, do której należy trzy czwarte udziałów w Rusalu. Firma ta jest własnością rosyjskiego miliardera Olega Deripaski. W 2000 r. połączyli swoje aktywa aluminiowe właśnie Deripaska i Roman Abramowicz, i z tej fuzji powstał Rusal. W październiku ub.r. Deripaska zwiększył udział w Rusalu do 75%. Jego Basic Capital kupił wtedy jedną czwartą udziałów od Millhouse Capital należącej do Abramowicza. "Financial Times" pisał, że Deripaska zapłacił 2 mld USD.
Niektórzy najbogatsi Rosjanie sprzedają firmy kupione od państwa w latach 90. Wartość rosyjskich aktywów wielokrotnie wzrosła m.in. dzięki zabiegom prezydenta Putina o ściągnięcie zagranicznych inwestorów i w wyniku znacznego wzrostu cen surowców w ostatnich kilku latach. Michaił Fridman i jego partnerzy w ub.r. sprzedali koncernowi BP za 7,7 mld USD część naftowej spółki Tiumen Oil.
Geovanis przypomniał, że inwestycje Basic Element trwają zazwyczaj pięć do siedmiu lat. - Naszym celem jest sprzedanie udziałów. Rusal stanie się spółką publiczną - powiedział Geovanis.
Z Rusalu pochodzi jedna ósma światowej produkcji aluminium. Spółka chce stać się największym producentem tego metalu na świecie, i w tym celu w minionej dekadzie zainwestowała aż 7 mld USD w budowę nowych kopalni i unowocześnienie hut. Światowy lider branży, amerykańska spółka Alcoa, obecnie wyceniana jest przez rynek na 27,8 mld USD.
Prezes Rusalu Aleksander Bułygin już w styczniu zapowiedział publiczną ofertę akcji. Rusal w I kwartale zwiększył produkcję o 6%, by wykorzystać rosnący popyt. Do 2010 r. spółka chce zwiększyć produkcję o 37%, do 3,55 mln ton, i wyprzedzić Alcoa. W ub.r. produkcja Rusalu wzrosła o 4,6%, do 2,6 mln ton. Spółka ma kopalnie boksytów i tlenku glinu w Gwinei, na Ukrainie i w Rosji. Jej cztery huty aluminium zlokalizowane są na Syberii w pobliżu Krasnojarska, Bracka, Nowokuzniecka i Sajanogorska.