Wbrew początkowym zwyżkom na giełdach europejskich, po zgodnej z oczekiwaniami decyzji amerykańskiego banku centralnego, na GPW zagościły spadki. WIG20 zniżkował o 0,6%. Drugi dzień z rzędu obroty akcjami blue chips przekraczały 250 mln zł.

Spadały kursy spółek informatycznych. Przewodził im Prokom (-4,1%), który powraca do trendu spadkowego trwającego od końca kwietnia. Obecnie do zniżki przyczyniają się obawy o wynik finansowy w II kwartale. Przecenie Prokomu towarzyszyła zwyżka obrotów (43 mln zł). Korekta dosięgła ComputerLandu (-2,1%). Podobnie było w przypadku Kęt (-1,7%), które zanotowały przy tym spore obroty (36 mln zł). Akcji pozbywał się zarząd spółki. Po serii lepszych sesji zdecydowanie w dół poszedł kurs BZ WBK (-2,7%). Z lepszej strony pokazało się natomiast Pekao (+1,2%). Początkowo wyraźnie zwyżkował też KGHM w reakcji na podwyższenie prognozy zysku, jednak kurs zamknięcia był już tylko nieznacznie wyższy niż dzień wcześniej (+0,4%).

W porównaniu z WIG20 lepiej radził sobie indeks średnich spółek MIDWIG (+0,2%). Przyczyniła się do tego zwyżka notowań Amiki (+3,1%), Banku Millennium (+1,7%) i Mostostalu Export (+1,9%).