Obroty akcjami należały do najniższych w tym roku. W przypadku poszczególnych największych blue chips nie sięgnęły nawet 20 mln zł. Jednak tym razem niska aktywność może być pocieszeniem dla posiadaczy akcji, bo na rynku dominowały spadki. Zadecydowała o tym wyraźna zniżka notowań w USA w czwartek. W drugiej połowie sesji WIG20 próbował odrabiać straty, jednak przeszkodziły w tym rozczarowujące dane z amerykańskiego rynku pracy. Ostatecznie indeks blue chips stracił na wartości 0,9% i zatrzymał się nieco powyżej poziomu 1700 pkt. Tyle samo - 0,9% - wyniósł spadek WIG20 w ciągu całego tygodnia. W poniedziałek aktywność graczy też może być ograniczona ze względu na brak notowań w USA (Święto Niepodległości).
Nie widać końca złej passy Prokomu (-1,8%), Softbanku (-2,6%) i Ster-Projektu (-3,8%). Słabo wypadły też Pekao (-1,2%) i PKN (-1,7%). Ostatnie podwyższenie prognoz finansowych przez KGHM nie zrobiło na inwestorach trwalszego wrażenia - kurs zniżkował o 1,4%. Czynnikiem niepewności pozostaje kwestia dokapitalizowania Kompanii Węglowej akcjami którejś z największych spółek. W dół poszybował też Stalexport (-3,6%). Doskonale wypadł na tym tle PGF (+4,3%), który kontynuuje wielomiesięczny trend wzrostowy. Trwa też dobra passa debiutantów. Prawa do akcji PBG były na otwarciu notowane ponad 9% powyżej ceny emisyjnej. Wzrósł też kurs Ceramiki Nowa Gala (+6,8%), która weszła na GPW w czwartek.