"W miesiącach letnich spodziewamy się deflacji wskutek oczekiwanych dobrych zbiorów zbóż, które mają największy wpływ na kształtowanie się cen żywności, natomiast w miesiącach od września do grudnia oczekujemy wzrostu, choć skala tego wzrostu będzie niższa od skali notowanej np. w kwietniu tego roku" - powiedział Rybiński podczas konferencji prasowej.
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w kwietniu o 4,6% r/r, a w maju - o 5,2% r/r. Inflacja w maju wyniosła 3,4% w ujęciu rocznym, a w czerwcu spodziewany jest jej dalszy wzrost.
Rybiński powiedział, że za dużym wzrostem cen żywności po wejściu Polski do Unii Europejskiej 1 maja stał większy niż się spodziewano popyt zagraniczny.
"Oznacza to, że polska żywność jest smaczna i tania, co jest szansą dla polskich rolników" - stwierdził wiceszef banku centralnego.
NBP podtrzymał we wtorek, iż łączny efekt zmian cen związany z przystąpieniem do UE to wzrost średniorocznej inflacji w 2004 roku o nie więcej niż 0,9 pkt proc. Szacunek ten obejmuje wpływ akcesji na ceny w wyniku wzrostu stawek podatku VAT, akcyzy i wprowadzenia wspólnej taryfy celnej oraz Wspólnej Polityki Rolnej (CAP). (ISB)