Konieczność podjęcia uchwały co do dalszego istnienia spółki wynika z gigantycznej straty Elektromontażu w ubiegłym roku (ponad 58 mln zł). W tym celu zwołano NWZA, które odbędzie się 30 lipca. Kwestia kontynuowania działalności nie była rozpatrywana na zwyczajnym walnym zgromadzeniu (29 czerwca), podsumowującym ubiegły rok. Mimo że w projektach uchwał znalazł się odpowiedni zapis, zabrakło go, na skutek omyłki pisarskiej, w przesłanym wcześniej i opublikowanym w Monitorze Polskim porządku obrad ZWZA.

Zarząd Elektromontażu przekonuje, że spółka powinna dalej istnieć. Jej sytuacja jest bardzo skomplikowana, jednak, zdaniem kierownictwa, firma ma szansę na odzyskanie płynności. Przedsiębiorstwo jest w trakcie postępowania układowego. Czeka na prawomocne zatwierdzenie listy wierzytelności i wyznaczenie terminu zgromadzenia wierzycieli. Elektromontaż otrzymał też 35 mln zł pomocy publicznej od Agencji Rozwoju Przemysłu (19 mln zł w formie pożyczki oraz 16 mln zł w postaci gwarancji i poręczeń). Spółka dogadała się również z bankami. Długi wobec nich zostały zredukowane o 20%, a pozostała kwota będzie spłacana w 12 kwartalnych ratach.

Pieniądze na obsługę ugody i przyszłego układu spółka ma pozyskać m.in. ze sprzedaży zbędnego majątku. Elektromontaż zbył nieruchomość we Wrocławiu. Dzięki tej transakcji pokazał w I kwartale br. pierwszy od dwóch lat zysk netto (2,7 mln zł). Działalność podstawowa wciąż była jednak nierentowna, a spółka odnotowała znaczny spadek przychodów.