W efekcie zmian w kodeksie minister mógłby wydać rozporządzenie z wykazem kilkunastu firm strategicznych, na którym - według gazety - mogą znaleźć się m.in.: PKN Orlen, Grupa Lotos, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), Południowy Koncern Energetyczny (PKE) i BOT - Górnictwo i Energetyka.
W zarządach tych spółek minister skarbu mógłby mieć dwóch swoich przedstawicieli.
"Pełniliby oni funkcję obserwatorów bez prawa głosu w trakcie obrad, ale mogliby informować ministra o podjętych przez zarząd decyzjach, które określi ustawa wprowadzająca złotą akcję. Jeśli decyzje te byłyby niekorzystne dla interesu państwa lub interesu publicznego, minister mógłby je zablokować" - napisała "Rz".
Cytowany przez gazetę znawca prawa prof. Stanisław Sołtysiński zwraca uwagę, że prawo weta mogłoby dotyczyć jedynie kwestii określonych w ustawie, w szczególności decyzji co do rozporządzenia istotną częścią majątku, połączenia firmy z inną, jej sprzedaży lub wydzielenia z niej spółek, natomiast nie zmian w akcjonariacie.
Jego zdaniem złota akcja pozwoliłaby utrzymać kontrolę nad najważniejszymi sprawami w firmie.