Na czwartkowym walnym zgromadzeniu Mennicy dali o osobie znać Mariusz Obszański i Borys Pardus, pełnomocnik warszawskiej firmy Eurobau. - Zarejestrowali łącznie 11 akcji i do wszystkiego zgłaszali sprzeciw. Ich celem było sparaliżowanie obrad, ewentualnie utrudnienie w realizacji uchwał i nakłonienie Mennicy do ugody. Jednak ze względu na wcześniejsze pomówienie mojej osoby i prezesa Mennicy przez Borysa Pardusa żadnej możliwości zawarcia ugody nie będzie - powiedział Zbigniew Jakubas, przewodniczący rady nadzorczej firmy.
Dalszy ciąg rozgrywek
Zadaniem Z. Jakubasa, akcjonariusze zgłaszający sprzeciw do uchwał reprezentują rodzinę Duchowiczów. Ta twierdzi, że Mennica świadomie uniemożliwiła spółce zależnej - Mennicy Invest (MI) - spłatę około 3 mln zł zobowiązań. Tyle MI jest jeszcze podobno winna rodzinie Duchnowiczów za nieruchomość w Jabłonnie. W sprawę zamieszany jest też biznesowy partner MI, firma WSC Investment, której prezesem był Sławomir Ambroż, a udziałowcem były skarbnik PZPR Wiesław Huszcza.
- Z dokumentów spółki wynika, że cała kwota została zapłacona. Sprawa trafiła do sądu i czekamy na rozstrzygnięcie - stwierdził Z. Jakubas. Dodał, że złożył pozew o zniesławienie i czeka na wyrok. Borys Pardus, adwokat rodziny Duchowiczów, twierdził m.in., że Z. Jakubas razem z Huszczą "wyssali" pieniądze z Mennicy Invest, a na działalność Mennicy mają wpływ służby specjalne.
Oprotestowane uchwały