Reklama

Opieszałość sędziów szkodzi Elkopowi

- Skarb Państwa przekazał akcje Elkopu Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. - Spółka nie może się doczekać na decyzję sądu w sprawie upadłości z możliwością zawarcia układu. Brak rozstrzygnięć utrudnia jej działalność.

Publikacja: 14.07.2004 07:43

Skarb Państwa miał ponad 25% walorów giełdowego Elkopu. Rada Ministrów zgodziła się na niepubliczny tryb ich zbycia. W efekcie akcje trafiły do spółki Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako aport w związku z podwyższeniem kapitału przez SSE. Aport objął 107 tys. papierów.

Nieznane zamiary SSE

- Jesteśmy zaskoczeni tą informacją. Na razie nie znamy zamiarów SSE - mówi Czesław Koczorek, prezes Elkopu. Z szefami SSE nie udało nam się skontaktować.

Wcześniej Kredyt Bank, który dostał akcje giełdowej spółki w wyniku przejęcia zabezpieczenia kredytów, zmniejszył zaangażowanie z 20,17% do 5,96%. - Skarb Państwa był największym procentowo akcjonariuszem, ale przy tym biernym. Aktywnym był Kredyt Bank - twierdzi prezes Koczorek. A kto teraz jest kluczowym udziałowcem, po zmniejszeniu zaangażowania przez bank? - Nadal Kredyt Bank. Formalnie ma około 6% akcji, ale nie widać, gdzie trafiło 15%, które sprzedał - komentuje prezes.

Zawiniły też kopalnie

Reklama
Reklama

Chorzowska spółka specjalizuje się w usługach elektromontażowych, m.in. dla kopalni, których kłopoty ze spłatą zobowiązań odbiły się na wynikach Elkopu. Pod koniec ubiegłego roku złożyła wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu. - To nasz ból, że jesteśmy spółką giełdową. Gdybyśmy nie byli, nie musielibyśmy upubliczniać informacji o wniosku i działalibyśmy normalnie. Tymczasem z powodu tej informacji funkcjonujemy pod ogromną presją wierzycieli, kontrahentów. Nie możemy uczestniczyć w wielu przetargach. A przecież mamy wiele innych kłopotów na głowie. To cud, że wciąż działamy - ocenia prezes.

Powolny sąd

Jego zdaniem, nie byłoby problemu, gdyby sąd w miarę szybko rozpatrzył wniosek i status firmy wyjaśniłby się. - Niechby to zabrało do trzech miesięcy. Ale mija już siódmy. Inercja jest porażająca. Z jej powodu nawet dobre, perspektywiczne firmy tracą szanse na rozwój. Naszą sprawą zajmuje się już czwarty sędzia. Codziennie interweniujemy w sądzie. Wniosek został przyjęty. W marcu odbyło się badanie spółki przez biegłego sądowego. Jego opinia jest dla nas bardzo korzystna, ale decyzji wciąż nie ma.

Prezes przyznaje, że sytuacja przedsiębiorstwa jest trudna. - Walczymy jednak o przetrwanie - zapewnia. W ubiegłym roku firma zanotowała 14,4 mln zł przychodów i 5,17 mln zł straty netto. W I kwartale przychody były rekordowo niskie (755 tys. zł), ale wynik netto był dodatni (16 tys. zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama