- nowe wyzwanie
Po przystąpieniu do UE Polska może korzystać z Funduszu Spójności i funduszy strukturalnych, których celem jest wyrównywanie różnic i dysproporcji społeczno-gospodarczych między regionami poszczególnych krajów członkowskich. Do 2007 r. na projekty związane z ochroną środowiska czeka prawie 2 mld euro. Projekty mogły wpływać do Ministerstwa Środowiska do ostatniego piątku - do 30 lipca muszą trafić do resortu gospodarki, natomiast do 15 sierpnia do Brukseli. W procesie tym uczestniczą Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które zgodnie z Narodowym Planem Rozwoju oraz Strategią Wykorzystania Funduszu Spójności na lata 2004-2006 będą zaangażowane w obsługę środków pomocowych UE. Szacuje się, że zaakceptowano około 70 projektów. Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Jerzy Kędzierski zaznaczył jednak, że projekty finansowane z funduszy strukturalnych, które mają szansę być zaakceptowane przez Brukselę, wymagają od starających się podmiotów większej aktywności. Mają cztery lata od decyzji Komisji Europejskiej o przyznaniu środków na ich rozdysponowanie. Aż przez pięć lat strona unijna będzie się bacznie przyglądać samorządom i gminom. Jeśli zauważy jakieś nieprawidłowości, będzie trzeba oddać pieniądze. Co istotne, będzie je musiał oddać nie beneficjent, ale rząd, który bierze odpowiedzialność za właściwe wykorzystanie funduszy pochodzących z UE.
Kredyt na środowisko
Według danych Ministerstwa Środowiska, aby dostosować się do unijnych dyrektyw dotyczących ochrony środowiska, Polska musi wyłożyć w najbliższych latach 35-40 mld euro, czyli jeden budżet państwa. Rząd, samorządy, a także przedsiębiorcy liczą, że choć w części pieniądze z Unii Europejskiej pomogą wyrównać te różnice.
Fundusze strukturalne dostępne są jednak dopiero po zakończeniu inwestycji. Unia Europejska wymaga także finansowania części inwestycji kredytem. - Liczymy, że przybędzie nam klientów - mówi Krystyna Forowicz, rzecznik prasowy Banku Ochrony Środowiska. Kredyty związane z inwestycjami w ochronę środowiska stanowią teraz ok. 1/4 portfela banku, ale łącznie z kredytami dla jednostek samorządu terytorialnego - około 40%. Te ostatnie realizują liczne inwestycje infrastrukturalne pośrednio związane z ekologią (np. oczyszczalnie ścieków). - Inwestorzy coraz częściej sięgają po takie pożyczki. Można zauważyć także zainteresowanie pieniędzmi na odnawialne źródła energii - mówi K. Forowicz. Polska ma zobowiązania wynikające z traktatu akcesyjnego, które obligują nasz kraj do zwiększenia wykorzystania odnawialnych źródeł energii z obecnych 3% do 7,5% do 2010 r.
BOŚ oferuje również kredyty na: zakup i instalację urządzeń małych elektrowni wodnych o mocy do 5 MW, urządzeń systemów grzewczych z zastosowaniem pomp i ciepła odpadowego. Inwestorzy budujący domy jednorodzinne mogą też wykorzystać piece na biomasę (np. na słomę lub drewno) o mocy do 5 MW. Na te przedsięwzięcia BOŚ udziela kredytu na 5 lat, w wysokości od 100 tys. do 3 mln zł. Finansuje do 90% inwestycji.