Segment ubezpieczeń mieszkań i domków letniskowych jest dość dokładnie monitorowany przez nadzór ubezpieczeniowy. O ile w poprzednich latach liczba sprzedanych polis rosła, to w tym mamy spadek. Z danych Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika bowiem, że w I kwartale br. liczba czynnych polis zmniejszyła się o 62,1 tys. Jest to o tyle dziwne, że według GUS, w tym czasie do użytku oddano 26,5 tys. nowych mieszkań.
Zaskoczony rynek
Odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje, szukaliśmy w zakładach ubezpieczeń. - Nie odnotowujemy spadku liczby ubezpieczeń mieszkań ani budynków i lokali mieszkalnych - twierdzi Tomasz Fill, rzecznik prasowy PZU, niekwestionowanego lidera w tym segmencie rynku.
Warta, drugi ubezpieczyciel majątkowy w Polsce, chwali się nawet wyższą sprzedażą. - Odnotowaliśmy wzrost zarówno liczby umów ubezpieczeń mieszkaniowych, jak i wolumenu składki - podaje Lidia Deja, rzecznik firmy. Według niej, wyniósł on 15%.
Z kolei Allianz, trzeci operator na rynku, twierdzi, że osiągnął w I kwartale aż 33-proc. wzrost liczby klientów, którzy kupili polisy mieszkaniowe. - Wartość składek z portfela ubezpieczeń mieszkaniowych zwiększyła się o 25% - twierdzi Marzena Michalska, menedżer ds. rozwoju ubezpieczeń małego biznesu i mieszkań TU Allianz Polska.