Zysk operacyjny spadł o 5,59%, wobec 40-proc. spadku szacowanego przez specjalistów z biur maklerskich. Frantschach Świecie zanotowało w II kwartale 334,4 mln zł przychodów, 86,52 mln zł zysku operacyjnego i ponad 110 mln zł zysku netto. Oznacza to odpowiednio: spadek o 2,3% i 5,6% oraz wzrost o 72,3% w porównaniu z odpowiednim okresem rok wcześniej.
Dane na temat rentowności spółki są znacznie lepsze niż spodziewali się analitycy. Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP, prognozował, że zysk operacyjny Świecia spadnie o ponad 40%, analitycy DI BRE Banku - o 49,2%. Przeciwnego zdania byli natomiast analitycy DM BOŚ, którzy sądzili, że wyniki spółki będą tak dobre, jak w I kwartale i ta tendencja utrzyma się cały rok.
S. Słomka szacował, że ceny papierów produkowanych przez Świecie będą prawie o 10% niższe niż w II kwartale 2003 r. Wziął też pod uwagę niekorzystny dla spółki kurs złotego wobec euro oraz dalszy wzrost cen drewna. Oczekiwał, że Świecie zanotuje dobry wynik z działalności finansowej, bo sprzedało udziały w firmach zależnych.
Krzysztof Sędzikowski, prezes Świecia, ocenia, że transakcja z 30 czerwca, poprawiła wynik netto o 10 mln zł. Przypomina również, że duży wpływ na tę pozycję miało zabezpieczenie przepływów pieniężnych przed ryzykiem walutowym. Przychody finansowe spółki w II kwartale wyniosły ponad 49 mln zł. - Podtrzymuję, że na rynku jest trudno. Rosną moce produkcyjne na rynkach europejskich, ceny nadal są niskie. Dlatego podjęliśmy działania w celu obniżenia kosztów operacyjnych. W tym roku chcemy zmniejszyć zatrudnienie do 980 osób, co w 2005 r. da 2 mln euro oszczędności. Niewykluczone są dalsze redukcje - powiedział prezes Świecia.