Wczoraj SdPl zagroziła, że jeśli projekty trafią pod obrady Sejmu w obecnej postaci, zgłosi wniosek o odrzucenie projektów już w pierwszym czytaniu. - Rząd obiecał nam, że wycofa się z części propozycji zawartych w projektach ustaw. Tymczasem nic się w nich nie zmieniło - tłumaczyła szefowa klubu, Jolanta Banach. Chodzi o ustawy, w których rząd chce m.in. ograniczyć wypłaty zasiłków chorobowych i rent, wprowadzić weryfikację przyznanych świadczeń oraz zwiększyć wpłaty na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych od osób samodzielnie prowadzących działalność gospodarczą. Te zmiany przyniosłyby do końca 2007 roku 1,7 mld oszczędności, ale - co ważniejsze - skutkowałoby również zwiększonymi przychodami FUS-u. Samo zwiększenie podstawy, od której przedsiębiorcy płaciliby składki, oznacza dodatkowe dochody rzędu 5,8 mld zł). SdPl twierdzi, że premier Marek Belka obiecał wcześniej, że wycofa się z niektórych propozycji zawartych w tych ustawach - m.in. od obniżania rent dla wdów, wyrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i że zrezygnuje z weryfikacji.

Ministerstwo Polityki Społecznej poinformowało po południu, że rząd zgłosi wniosek o wycofanie tych ustaw z porządku prac Sejmu. - Minister Krzysztof Pater chce przeprowadzić dodatkowe konsultacje z partiami politycznymi, dlatego przesuwamy prace nad projektami na następny tydzień - tłumaczy Małgorzata Harasimiuk, rzecznik prasowy resortu.