Sprzedaż detaliczna była w czerwcu o 8,6% większa niż przed rokiem - podał GUS. To lepszy wynik niż oczekiwali analitycy. - Dane są uspokajające. Świadczą o tym, że spowolnienie konsumpcji po wejściuPolski do Unii Europejskiej było krótkotrwałe - mówi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku. W maju sprzedaż detaliczna w Polsce stanęła. Roczna dynamika obniżyła się do 4% z prawie 31% w kwietniu. Według A. Krześniaka, ponowny wzrost sprzedaży w czerwcu świadczy również o tym, że wyższa inflacja w Polsce nie ograniczyła na razie siły nabywczej gospodarstw domowych.
Większa produkcja
Po przejściowym załamaniu poprawiła się też koniunktura w przemyśle. W czerwcu produkcja była o 15,7% większa niż przed rokiem. To lepiej niż w maju, chociaż nie tak dobrze jak w miesiącach poprzedzających akcesję.
- Wzrost gospodarczy ustabilizował się na wysokim poziomie i ma trwały charakter - twierdzi Tadeusz Toczyński, prezes GUS. Jego zdaniem, dzięki temu krótkotrwałe wahania koniunktury nie są już dla nas takie groźne. T. Toczyński wskazuje korzystne zjawiska, jakie zachodzą w gospodarce: rośnie import dóbr o charakterze inwestycyjnym (w I półroczu o 54,4%), eksport utrzymuje się na wysokim poziomie, gospodarstwa domowe zaciągają coraz więcej kredytów, poprawiają się nastroje konsumentów i przedsiębiorców.
Problem