Fiński HK Ruokatalo po transakcji ze środy ubiegłego tygodnia (kupił 9 mln akcji po 5,6 i 5,65 zł) zwiększył udział w kapitale Sokołowa z 21,1%, do 30,1%. Lantbrukarnas Ekonomi Aktiebolag, należący do Lantbrukarnas Riksforbund (LRF), czyli Federacji Farmerów Szwedzkich, powiększył zaangażowania w mięsnej spółce z 19,6% do 23,12%. Czy ci inwestorzy będą ze sobą współpracować, czy rywalizować? A może jeden wykupi drugiego? Takie pytania mogły zacząć nurtować giełdowych inwestorów?
HK Ruokatalo dokupi
Fińska spółka mięsna jesienią na pewno kupi 2,5 mln akcji Sokołowa od niemieckiej firmy Conrad Jacobson (ma w tej sprawie podpisaną umowę). Zwiększy więc udział w Sokołowie do blisko 33%. To może jej nie zadowolić. HK Ruokatalo ma zgodę KPWiG na przekroczenie progu 33% głosów ważną do 22 czerwca 2005 r. Inwestor już informował, że jest zainteresowany zwiększeniem udziałów maksymalnie do 50%. Czy zachęci Szwedów do odsprzedaży akcji? To zapewne będzie zależało od ceny, jaką zaoferuje za papiery największej polskiej spółki mięsnej.
LRF jeszcze się liczy
Ostatnie zakupy HK Ruokatalo nie oznaczają marginalizacji pozycji Szwedów w Sokołowie. Podmiot z grupy LRF w ubiegły wtorek dokupił 3,65 mln akcji giełdowej firmy (płacił po 5,7 zł), czyli ponad 3,5% kapitału. Szwedzi mogą liczyć jednak na więcej głosów, nawet około 33%. To oni przecież w 2001 r. odsprzedali EBOR pakiet 11% akcji Sokołowa. Niewykluczone że mogą mieć pierwszeństwo odkupu tych papierów.