Zarząd Elstaru tłumaczy, że wzrost sprzedaży jest przede wszystkim efektem rosnącego udziału spółki w rynku. Firma pozyskuje nowych klientów i zwiększa obroty z dotychczasowymi. Poinformowała, że wzrósł również udział w sprzedaży produktów bardziej przetworzonych - tłuszczów specjalistycznych. Te mają większą wartość dodaną i charakteryzują się wyższą ceną, co również ma pozytywny wpływ na przychody. W II kwartale w strukturze sprzedaży największy udział miały: olej rafinowany (51,1%) i tłuszcze specjalistyczne (30%), które odbiera przemysł spożywczy.

- Drugi kwartał, podobnie jak pierwszy, pokazuje słuszność realizowanej strategii. Przeprowadzone w dwóch ubiegłych latach inwestycje umożliwiają obecnie zwiększanie sprzedaży i realizowanie satysfakcjonujących marż - mówi Stanisław Rosnowski, prezes i największy akcjonariusz Elstaru Oils (ma 55,6% głosów). Sprzedaż i zysk netto w drugim kwartale były prawie takie same jak w pierwszym. Zysk z działalności operacyjnej był jednak o ponad 10% gorszy.

Firma z Elbląga po półroczu ma już ponad 62 mln zł przychodów. Plan na 2004 r. (98,5 mln zł) jest więc zrealizowany w 63%. Zysk netto spółki przekracza 4,1 mln zł i stanowi 77% prognozowanego. - W najbliższym czasie rozważymy podniesienie prognoz na ten rok. Do korekty może dojść po zakończeniu istotnego dla działalności spółki skupu rzepaku - podkreśla prezes Rosnowski. Żniwa rzepaku już ruszyły i potrwają jeszcze w sierpniu. Elstar Oils ma około 5-proc. udział w skupie i przerobie polskiego rzepaku. Dzięki inwestycjom finansowanym m.in. z publicznej emisji, chce go zwiększyć do 10% w latach 2006-2007.

Po I półroczu zysk netto na jedną akcję wynosi 0,94 zł, podczas gdy rok temu było to 0,3 zł. Spółka podniosła kapitał i ma o 50% więcej walorów. Jej kurs w piątek wzrósł o 1,1% do 44,5 zł.