Początek tygodnia nie przyniósł niespodzianek na parkiecie. Podobnie jak w piątek, WIG20 poruszał się w wąskim przedziale kilkunastu punktów. Już od trzech sesji indeks praktycznie stoi w miejscu w okolicy 1670 pkt. W tym samym czasie z dnia na dzień spadają obroty. Wczoraj było jeszcze mniej chętnych do handlowania akcjami blue chips - obroty wyniosły tylko 122,8 mln zł.

W końcówce notowań kilka większych zleceń kupna podciągnęło kurs Telekomunikacji Polskiej (+1%), która odrobiła całą stratę z piątku. Inwestorzy nie są zgodni co do oceny wyników TP za ubiegły kwartał - zysk był co prawda większy niż oczekiwano, ale słaby wzrost przychodów skłonił spółkę do obniżenia tegorocznej prognozy sprzedaży. Podniósł się także kurs PKN Orlen (+1%), który w ubiegłym tygodniu ucierpiał na skutek wygaśnięcia prawa do dywidendy i wypowiedzi nowego prezesa. Rynek ze spokojem przyjął wyniki finansowe BRE Banku - kurs pozostał bez zmian.

Z drugiej strony przy skromnych obrotach (120 tys. zł) przeceniono Świecie (-2%). Trzecią sesję z rzędu wyraźnie zniżkowały notowania Kęt (-1,4%), które rozczarowały inwestorów, nie podwyższając prognozy zysków. Nie po raz pierwszy w ostatnim czasie w czołówce obrotów znalazły się mniejsze firmy, tym razem taniejące LPP (-2%) i Techmex (-0,7%).