Reklama

Skarb chce wyjść z Ponaru

Akcjonariat Ponaru Wadowice, targany konfliktami, może się wkrótce zmienić. Skarb Państwa chce się pozbyć walorów spółki. Ogłosił już przetarg. Chętnych do udziału w nim nie brakuje.

Publikacja: 05.08.2004 07:21

MSP poinformowało wczoraj o przetargu na 25% akcji notowanej na Centralnej Tabeli Ofert Izolacji Jarocin (kontrolowana przez osoby fizyczne), tyle samo papierów fabryki Lenko z Bielska-Białej oraz 11,55% kapitału Ponaru. Oferty przyjmuje do końca miesiąca.

W wadowickiej firmie produkującej elementy hydrauliki siłowej, są dwa obozy akcjonariuszy: pierwszy, popierający zarząd i składający się z co najmniej kilku prywatnych inwestorów, z których żaden nie ma więcej niż kilka procent akcji, i drugi - utożsamiany z największym udziałowcem przedsiębiorstwa Janem Antasem. Skarb Państwa zachowuje się niejednoznacznie. Na ostatnim WZA (kilka dni temu), w czasie którego z rady nadzorczej Ponaru usunięto J. Antasa i jego reprezentantów, wstrzymywał się od głosu. Miesiąc wcześniej, kiedy z rady odwołano przedstawicieli pierwszego obozu, Skarb Państwa popierał J. Antasa, głosując tak jak on.

W rękach MSP jest drugi co do wielkości pakiet akcji spółki (J. Antas ma 18,5% walorów). Jego rynkowa wartość wynosi, zgodnie z wczorajszym kursem (XXX zł) ponad 2,2 mln zł. W ostatnich miesiącach, między innymi ze względu na rywalizację akcjonariuszy o wpływy w firmie oraz wyraźną poprawę jej wyników, akcje mocno zdrożały. Z tego punktu widzenia to dobry moment na ich pozbycie się.

W przeciwieństwie do wielu innych spółek "pochodzących" z NFI, w przypadku Ponaru Skarb Państwa nie powinien mieć problemów ze sprzedażą walorów. Z naszych informacji wynika, że obóz drobnych inwestorów interesuje się akcjami znajdującymi się w gestii MSP i chce uzyskać pełną kontrolę nad firmą. - Rozmawiamy z udziałowcami, by wzięli udział w przetargu - deklarują przedstawiciele zarządu. - Tak, zamierzam wziąć udział w przetargu - odpowiada na nasze pytanie Jan Antas. - Jestem obecny w spółce od dwóch lat, działam dla jej dobra i jestem zainteresowany jej rozwojem - dodaje.

Z naszych informacji wynika jednak, że obóz popierający zarząd Ponaru jest skłonny kupić papiery przedsiębiorstwa także od J. Antasa. Gdyby do tego doszło, zapewne nie będzie rywalizacji o walory znajdujące się w rękach Skarbu Państwa. Jeśli jednak zwaśnione strony nie dojdą do porozumienia, tym bardziej będą zainteresowane wzmocnieniem pozycji, a co za tym idzie - przetargiem ogłoszonym przez MSP. n

Reklama
Reklama

Komentarz

Ponar jest jedną z niewielu giełdowych firm, w których Skarb odegrał pozytywną rolę, utrudniając dwa lata temu drenaż przedsiębiorstwa przez grupę podejrzanych menedżerów i inwestorów. Ostatnio jego rola była zdecydowanie bardziej dwuznaczna. Sprzedaż akcji to dobry pomysł. Oznacza wprawdzie, że spółka zostanie na łasce zwaśnionych akcjonariuszy, ale przecież państwo ma inne instrumenty do pilnowania, by przedsiębiorcy i inwestorzy przestrzegali uczciwych reguł gry.

KCI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama