MSP poinformowało wczoraj o przetargu na 25% akcji notowanej na Centralnej Tabeli Ofert Izolacji Jarocin (kontrolowana przez osoby fizyczne), tyle samo papierów fabryki Lenko z Bielska-Białej oraz 11,55% kapitału Ponaru. Oferty przyjmuje do końca miesiąca.
W wadowickiej firmie produkującej elementy hydrauliki siłowej, są dwa obozy akcjonariuszy: pierwszy, popierający zarząd i składający się z co najmniej kilku prywatnych inwestorów, z których żaden nie ma więcej niż kilka procent akcji, i drugi - utożsamiany z największym udziałowcem przedsiębiorstwa Janem Antasem. Skarb Państwa zachowuje się niejednoznacznie. Na ostatnim WZA (kilka dni temu), w czasie którego z rady nadzorczej Ponaru usunięto J. Antasa i jego reprezentantów, wstrzymywał się od głosu. Miesiąc wcześniej, kiedy z rady odwołano przedstawicieli pierwszego obozu, Skarb Państwa popierał J. Antasa, głosując tak jak on.
W rękach MSP jest drugi co do wielkości pakiet akcji spółki (J. Antas ma 18,5% walorów). Jego rynkowa wartość wynosi, zgodnie z wczorajszym kursem (XXX zł) ponad 2,2 mln zł. W ostatnich miesiącach, między innymi ze względu na rywalizację akcjonariuszy o wpływy w firmie oraz wyraźną poprawę jej wyników, akcje mocno zdrożały. Z tego punktu widzenia to dobry moment na ich pozbycie się.
W przeciwieństwie do wielu innych spółek "pochodzących" z NFI, w przypadku Ponaru Skarb Państwa nie powinien mieć problemów ze sprzedażą walorów. Z naszych informacji wynika, że obóz drobnych inwestorów interesuje się akcjami znajdującymi się w gestii MSP i chce uzyskać pełną kontrolę nad firmą. - Rozmawiamy z udziałowcami, by wzięli udział w przetargu - deklarują przedstawiciele zarządu. - Tak, zamierzam wziąć udział w przetargu - odpowiada na nasze pytanie Jan Antas. - Jestem obecny w spółce od dwóch lat, działam dla jej dobra i jestem zainteresowany jej rozwojem - dodaje.
Z naszych informacji wynika jednak, że obóz popierający zarząd Ponaru jest skłonny kupić papiery przedsiębiorstwa także od J. Antasa. Gdyby do tego doszło, zapewne nie będzie rywalizacji o walory znajdujące się w rękach Skarbu Państwa. Jeśli jednak zwaśnione strony nie dojdą do porozumienia, tym bardziej będą zainteresowane wzmocnieniem pozycji, a co za tym idzie - przetargiem ogłoszonym przez MSP. n