- II kwartał nie jest najlepszy dla spółek informatycznych - tłumaczył Tomasz Kosobucki, prezes Hogi.pl. Tradycyjnie głównym źródłem przychodów spółki (72,5%) była sprzedaż towarów (sprzętu komputerowego). Resztę wpływów zapewniła sprzedaż produktów (13,4%) i usług (14,1%). - Od kilku kwartałów proporcje nie zmieniają się. Kolejne miesiące będą wyglądać bardzo podobnie - powiedział prezes. Główne produkty sprzedawane przez Hogę.pl to: elektroniczny system obiegu dokumentów "Intradok" i biuletyn informacji publicznej, adresowany do jednostek administracji publicznej.

Prezes Kosobucki zapowiada, że II półrocze będzie dla spółki znacznie lepsze pod względem przychodów. - Myślę, że będą one większe niż w pierwszych sześciu miesiącach - stwierdził. Obroty w tym okresie wyniosły 6,2 mln zł. Bardzo dobry był szczególnie I kwartał, kiedy Hoga zrealizowała duży kontrakt na dostawę sprzętu. Jeśli deklaracje prezesa potwierdzą się, to sprzedaż w całym 2004 r. będzie wyższa niż rok wcześniej, kiedy zamknęła się kwotą 13,6 mln zł. Skąd będzie pochodzić wzrost? - Powinniśmy do końca roku podpisać jeszcze kilka kontraktów na dostawy sprzętu. Rozbudowujemy też nasz dział marketingu i intensyfikujemy sprzedaż własnych rozwiązań - mówił T. Kosobucki. Spółka zatrudnia nowych handlowców. Ma to jednak odbicie w wyższych kosztach sprzedaży. W ujęciu kwartalnym wzrosły o 21,3%, w ujęciu półrocznym wzrost sięgnął 22,4%.

Hoga.pl nie publikowała, inaczej niż w poprzednich latach, prognoz finansowych na bieżący rok. - Pracujemy nad raportem półrocznym. Nie wykluczamy, że po jego opublikowaniu zdecydujemy się na przedstawienie planów na ten rok - podsumował prezes Kosobucki.