Reklama

Dane o bilansie płatniczym za czerwiec ponownie będą zaburzone - analitycy

Warszawa, 06.08.2004 (ISB) - Ekonomiści ostrożnie podchodzą do danych o deficycie na rachunku obrotów bieżących w czerwcu, ze względu na niedawną zmianę metodologii przez bank centralny. Nie spodziewają się jednak dużych zmian w bilansie handlowym, choć ich zdaniem rośnie znaczenie importu inwestycyjnego.

Publikacja: 09.08.2004 17:51

Z ankiety ISB wynika, że deficyt na rachunku obrotów bieżącyh wyniósł w czerwcu od 60 do 505 mln euro przy średniej na poziomie 238,5 mln euro. Natomiast deficyt handlowy ich zdaniem wyniósł od 100 do 500 mln euro przy średniej na poziomie 249,5 mln euro.

Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w maju 234 mln euro wobec deficytu na poziomie 748 mln euro w kwietniu. Deficyt handlowy wyniósł w maju 38 mln euro wobec 1.106 mln euro w poprzednim miesiącu.

Narodowy Bank Polski (NBP) poinformował jednak miesiąc temu, że od maja wykorzystuj dane z nowego systemu rejestrującego obroty handlu zagranicznego, funkcjonującego od momentu wejścia do Polski do Unii Europejskiej (UE). NBP podkreślił w komentarzu, że prezentowana wersja bilansu płatniczego ma charakter informacji wstępnej i ulegnie weryfikacji.

"Musze przyznać, że do publikacji tych danych podchodzimy bardzo ostrożnie. Spodziewamy się, że będą one i tak znacząco rewidowane. Już w zeszłym miesiącu wiarygodność danych była niewielka" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista z Banku BPH.

Podobnie uważa Paweł Antonik z Banku Handlowego.

Reklama
Reklama

"Ciężko o wiarygodne prognozy w takim momencie, kiedy spodziewamy się znacznej rewizji danych majowych. Przez najbliższe miesiące może być tak, że więcej uwagi będzie się poświęcało danym zrewidowanym za poprzednie miesiące" - powiedział ekonomista Banku Handlowego.

Mimo tego, zdaniem Mrowca w czerwcu nie powinno się wiele zminieć odnośnie wielkości eksportu i importu.

"Nie spodziewamy się w rzeczywistości aż tak znacznego spadku eksportu, to były i pewnie będą również w tym miesiącu dane zaburzone. Eksport naszym zdaniem utrzymuje się na dobrym poziomie, choć faktycznie możemy mieć już do czynienia ze wzrostem importu wraz z ożywieniem inwestycyjnym" - uważa ekonomista BPH.

Karolina Słowikowska, Mirek Kuk

(ISB)

qk/ks

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama