Reklama

Weterynarze grożą strajkiem

Ministerstwo rolnictwa zmienia system wynagrodzeń lekarzy weterynarii badających mięso. Weterynarze mają być opłacani nie, jak to było do tej pory, od zbadanej sztuki - ale za godzinę pracy. Lekarze grożą strajkiem. Twierdzą, że nowe regulacje zmniejszą ich dochody o połowę.

Publikacja: 10.08.2004 08:02

Około 200 lekarzy weterynarii demonstrowało wczoraj pod ministerstwem rolnictwa przeciwko zmianom zasad ich wynagrodzenia. - Oszukano nas po wejściu do Unii Europejskiej. Stracimy na nowym systemie naliczania godzinowego ok. 50% tego, co dostawaliśmy - powiedział Janusz Piasecki, wiceprezes Lubelskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.

Nawet 30 tys. zł miesięcznie

Do tej pory pensja lekarza weterynarii była uzależniona od liczby przebadanych zwierząt. Powodowało to bardzo duże zróżnicowanie płac. W zależności od wielkości miejscowości, czy też zdolności ubojowej rzeźni, weterynarz zarabiał od kilkuset złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy. - Badanie mięsa można było zlecić spółkom lekarzy, a nie konkretnym weterynarzom. Prowadziło to do tego, że lekarz-udziałowiec takiej spółki zarabiał ok. 30 tys. zł miesięcznie - powiedział Jacek Leonkiewicz, przedstawiciel głównego lekarza weterynarii. - Zdarzało się również, że powiatowy lekarz weterynarii zlecał jednemu weterynarzowi badanie w kilku rzeźniach. Lekarz korzystał wtedy z pracy technika, gdyż sam nie był w stanie być obecny w kilku zakładach równocześnie - powiedział J. Leonkiewicz.

41 zł za godzinę

W nowym rozporządzeniu określone zostały stawki za godzinę pracy. 41 zł dostanie lekarz weterynarii, 20 zł - technik. - Umowy nie będą podpisywane z podmiotami gospodarczymi. Odpowiedzialność musi spoczywać na konkretnej osobie - powiedział Jerzy Pilarczyk, wiceminister rolnictwa. Wczoraj weterynarze spotkali się z przedstawicielami resortu rolnictwa. Do porozumienia nie doszło.

Reklama
Reklama

- Od poniedziałku zaprzestajemy badań mięsa - powiedział Krzysztof Matras z Ogólnopolskiego Porozumienia Stowarzyszeń Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki. Resort rolnictwa twardo obstaje przy swoim stanowisku i zamierza wprowadzić godzinowy system wynagrodzeń. Jednocześnie zapewnia, że mimo protestu badania mięsa i zwierząt odbywają się bez przeszkód. - Jedynie niewielkie zakłócenia były w 30 na 310 powiatów - powiedział J. Pilarczyk.

PAP

Maciej Duda, dyrektor generalny

Zakładów Mięsnych Duda

Nasz zakład funkcjonuje normalnie i wierzymy w rozsądek pracujących u nas lekarzy weterynarii. Zatrudniamy ich ponad trzydziestu. Weterynarze pracują mniej więcej tydzień w miesiącu. Zarobki wahają się od 10 do 12 tys. złotych plus dodatki, np. za nadzór nad produkcją. Płacimy od liczby skontrolowanych sztuk. Za jedną zbadaną świnię weterynarz dostaje 4,08 zł (w ciągu godziny bada ok. 150!!!). Zgadzam się, że obecny system sprzyja nadużyciom, a pensje są zbyt wysokie. Dlatego należy znaleźć jakiś złoty środek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama