Dodał, że jeżeli spółka będzie potrzebować środki na ewentualne przejęcie będzie w pierwszej kolejności rozważać zaciągnięcie kredytu bankowego, a w dalszej emisje obligacji.
Kardach przyznał, że jeżeli na rynku krajowym pojawi się jakiś interesujący projekt konsolidacyjny z udziałem Emaksu, to spółka gotowa będzie do rozmów. "Na razie jednak brakuje takich projektów na rynku" - dodał prezes.
W drugim kwartale br. skonsolidowane przychody Emaksu wyniosły 89,44 mln zł wobec 35,13 mln zł zanotowanych w analogicznym okresie 2003 roku.
"Wzrost ten jest w części wynikiem realizowanych przez spółkę kontraktów outsourcingowych i serwisowych, które generują tzw. przychody powtarzalne. Naszym zamiarem jest dążenie do możliwie największego uzależnienia się od sezonowości panującej na rynku IT w Polsce" - powiedział Kardach.
Zysk netto grupy w drugim kwartale wyniósł 5,6 mln zł wobec 197 tys. zł straty osiągniętej w analogicznym okresie roku ubiegłego.