II kwartał PTC zakończyła 1,6 mld zł przychodów (wzrost o 15,3% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej), 771,6 mln zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację, wzrósł o 53,8%) i 346,8 mln zł zysku netto (o 186% wyżej niż rok wcześniej). Wzrost przychodów spółka tłumaczy silnym przyrostem liczby klientów, który na koniec czerwca wyniósł 7,5 mln, oraz wyższą średnią wartością przychodów na abonenta (ARPU) w segmencie post-paid. Tendencja ta została do pewnego stopnia wyhamowana ze względu na to, że udział mniej wydających użytkowników systemu pre-paid w ogólnej liczbie klientów PTC zwiększył się. To skutek wprowadzenia na początku roku nowej marki - Heyah. Przedstawiciele operatora powiadomili wczoraj, że ze względu na podobne ruchy konkurencji, PTC nie będzie publikować danych finansowych Heyah. Nie podano również oddzielnie liczby użytkowników Tak-Tak i nowej marki pre-paid.
Szacują, że całkowita liczba abonentów na polskim rynku wzrosła w drugim kwartale o ok. 5,4% do 19,6 mln, co oznacza, że penetracja rynku wynosi 50,8%. Swój udział w rynku pre-paid PTC szacuje na 41,8%, a w rynku post-paid na 33,9%. Rok wcześniej było to 34,5% i 38,2%. Całkowity udział w rynku operatora określono na 38,3%, co oznacza wzrost o 2,1 pkt proc. w porównaniu z II kw. 2003 r.
- Wyniki PTC w drugim półroczu tego roku nie będą tak dobre jak w pierwszym - zapowiedział Jonathan Eastick, dyrektor finansowy spółki. Operator przygotowuje się do wykupienia obligacji notowanych na rynkach międzynarodowych za środki z kredytu konsorcjalnego. Oznacza to, że poniesie dodatkowe koszty finansowe. J. Eastick zaznaczył jednak, że decyzja odnośnie terminu i sposobu przeprowadzenia tego procesu jeszcze nie zapadła.
J. Eastick poinformował natomiast, że przychody PTC w 2004 r. wzrosną o 13%, a nie - jak wcześniej prognozował zarząd - o 10%. Marża wzrośnie w niewielkim stopniu, bo PTC zamierza aktywnie bronić swojej pozycji rynkowej.