Właściciela zmieniło wczoraj 352 tys. akcji Groclinu (we wtorek 1,9 tys. sztuk), a kurs spadł o 3,3%, do 132,5 zł. Notowania "ustawiły" transakcje prezesa, do których doszło zaraz po otwarciu sesji. W kilkunastu pakietach (największa na 40 tys. sztuk) akcje kupili od niego inwestorzy finansowi. Prezes Drzymała, który sprzedał walory za ponad 46 mln zł, ma jeszcze prawie 2,94 mln papierów spółki produkującej m.in. poszycia foteli samochodowych i tapicerkę. Kontroluje więc 53,4% kapitału i 63,5% głosów na walnym zgromadzeniu.
Założyciel firmy tłumaczy, że podjął decyzję o sprzedaży części akcji w związku ze zgłaszanym popytem ze strony instytucji finansowych. Podkreśla, że transakcja "pozwoli zwiększyć płynność papierów na giełdzie i podniesie ich atrakcyjność inwestycyjną".
Zbigniew Drzymała przez rok nie sprzeda już akcji. W tym roku, poza wczorajszymi transakcjami, przeprowadził też pakietówki na początku lutego. Pozbył się 150 tys. walorów po 120 zł każda, za które otrzymał 18 mln zł. Część papierów trafiła wtedy do Grupy PZU, która jako jedyna z inwestorów finansowych ma ponad 5% głosów Groclinu.
Wielkopolska spółka, będąca zakładem pracy chronionej, ma dobre wyniki finansowe. W II kwartale jej grupa kapitałowa zanotowała ponad 9 mln zł zysku netto (rok temu było 8,5 mln zł). Przychody wyniosły 128,6 mln zł i były wyższe o 7,3 mln zł. Zarząd podtrzymał tegoroczną prognozę przychodów na poziomie 510-540 mln zł (po półroczu wynoszą 251,4 mln zł) i zysku netto w wysokości 43-45 mln zł (29 mln zł).