Posiadacze akcji zakończyli tydzień w dobrych humorach. WIG20 wzrósł o 0,4% i znalazł się na poziomie 1700 pkt. Zaledwie sześć punktów zabrakło indeksowi do poprawienia sierpniowego maksimum. Przez ostatnie pięć sesji WIG20 zyskał 2,9% i odrobił tym samym straty z poprzedniego tygodnia. Wczoraj kursy rosły nie tyle dzięki dużym zakupom akcji, co z powodu braku chętnych do ich sprzedaży - obroty walorami blue chips nie sięgnęły choćby 150 mln zł.

Największe spółki zanotowały na ogół niewielkie zwyżki. Dość dobrze wypadł PKN Orlen (+1%), odrabiając czwartkowy spadek. Poza tym wyróżniły się Dębica (+2,1%) i BACA (+2,2%). Kupowano też walory Prokomu (+1,6%). Więcej działo się w grupie spółek wchodzących w skład indeksu MIDWIG, który zyskał 0,6%. Bardzo drożały papiery m.in. Banku Millennium (+5,6%), Impexmetalu (+6,5%) i ComArchu (+3,5%).

Na szerokim rynku pozbywano się walorów Kopeksu (-8,5%) na wieść o wycofaniu się wietnamskiego kontrahenta z umowy o wartości ponad 100 mln USD. W ciągu sesji kurs zanurkował nawet o 16,1%. Notowania spółki kontynuowały w ten sposób wcześniejszy silny spadek wywołany rozczarowującymi wynikami kwartalnymi.