"Dzięki wysokim cenom węgla na świecie kopalnie w Polsce już teraz spłacają na bieżąco swoje zobowiązania. Mamy nadzieję, że ta pożyczka pomoże również w tym, by firmy mogły więcej wydać na inwestycje" - powiedział na wtorkowej konferencji Roger Grawe, dyrektor regionalny dla Europy Centralnej i Krajów Bałtyckich.
Według wiceministra gospodarki i pracy Jacka Piechoty, celem pożyczki jest sfinansowanie likwidacji mocy produkcyjnych o co najmniej 7,8 mln ton z obecnych ok. 102 mln ton w ciągu trzech lat.
"Naszym celem jest stopniowa poprawa efektywności sektora górnictwa węgla kamiennego poprzez wdrożenie programu restrukturyzacji mocy wydobywczych oraz poprawę stanu środowiska naturalnego w latach 2004-2006" - powiedział Jacek Piechota.
Jego zdaniem redukcja mocy produkcyjnych ma pozwolić na uniezależnienie od koniunktury, tak by sektor ten mógł działać również w czasie dekoniunktury. "Docelowo zamierzamy zmniejszyć wydobycie o 14 mln ton. Mamy już gotowy w zarysie kolejny plan na lata 2007-2010, ale szczegóły będziemy opracowywać pod koniec 2005 roku" - powiedział Piechota.
Dodał, że nie będzie potrzeby zaciągania kolejnych pożyczek, jeśli koniunktura na węgiel się utrzyma.