Posiedzenie rady nadzorczej będzie połączone z walnym zgromadzeniem akcjonariuszy, które zajmie się m.in. zatwierdzeniem sprawozdania finansowego za 2003 r. W obydwu przypadkach decyzje powinny być podejmowane sprawnie, bo Internet Group jest kontrolowany przez Józefa Jędrzejczyka, który równocześnie jest przewodniczącym rady nadzorczej. - Zdecydowaliśmy się na awans wewnętrzny. Prezes wywodzi się spośród pracowników spółki - powiedział J. Jędrzejczyk. Nie chciał ujawnić jego nazwiska.

Inwestor stawia przed nowym kierującym jedno zadanie. - Internet Group musi zacząć szybko wypracowywać zyski - stwierdził. Jego zdaniem, będzie to możliwe już pod koniec tego roku. - Oczekuję, że w IV kwartale spółka pochwali się dodatnim wynikiem operacyjnym - mówił J. Jędrzejczyk. Cały bieżący rok Internet Group zakończy jednak pod kreską zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto. W 2003 r. strata operacyjna grupy kapitałowej wyniosła 2,5 mln zł, a netto 3,2 mln zł. Pozytywne trendy będą kontynuowane w 2005 r. tak, aby firma mogła się pochwalić na koniec dodatnim wynikiem operacyjnym.

Nowy prezes będzie mieć też za zadanie przygotowanie nowej strategii spółki. J. Jędrzejczyk zgodził się ujawnić jedynie jej zarysy. - Internet Group musi zwiększyć przychody i nadal ograniczać koszty - powiedział. Teraz kwartalna sprzedaż oscyluje wokół 3,5 mln zł. Nie wiadomo, czy firma myśli o wejściu w nowe obszary rynku czy też rozważa akwizycje. Szczegóły zostaną zaprezentowane przed końcem tego roku.

Internet Group to nieduża spółka informatyczna, świadcząca usługi internetowe: zapewnia łącza dostępowe oraz projektuje i tworzy strony www. Kiedyś (jako Ariel) produkowała buty. Cztery lata temu zmieniła profil działalności, cały czas przynosi jednak straty. Inwestorzy zdają się zauważać ten "problem", bo kurs firmy od ponad dwóch lat nie może przebić poziomu 2,5 zł. W szczytowym momencie hossy internetowej w 2000 r. papiery Internet Group były wyceniane na 18 zł.