O godzinie 14.30 czasu warszawskiego opublikowane zostaną dane o lipcowych zamówieniach na dobra trwałe w USA, które zdaniem analityków wzrosły w zeszłym miesiącu o 1,0 procent wobec zwyżki rzędu 0,9 procent w czerwcu. Dane te będą testem dla wzmożonego popytu na amerykańską walutę, wywołanego ostatnimi pozytywnymi komentarzami na temat amerykańskiej gospodarki ze strony Fed-u. Dzisiejsza publikacja będzie dla rynku wstępem do wydarzeń piątkowych, kiedy to opublikowane zostaną dane o wstępnym Produkcie Krajowym Brutto (PKB) w USA w drugim kwartale. Później tego samego dnia swoje przemówienie wygłosi prezes Fed, Alan Greenspan. Dolara wspiera też fakt, że ceny ropy utrzymują się poniżej rekordowo wysokich poziomów z zeszłego tygodnia, kiedy to cena surowca zbliżyła się do poziomu 50 dolarów za baryłkę, choć w środę cena ropy na giełdzie nowojorskiej nieznacznie się umocniła. O godzinie 10.17 euro było wyceniane na 1,2097 dolara, czyli w pobliżu wtorkowego poziomu z nowojorskiego zamknięcia. W handlu azjatyckim amerykańska waluta zwyżkowała jednak do najwyższego od 6 sierpnia poziomu 1,2053 dolara za euro.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))