Decydując się na zakup mieszkania, nie lubimy zbyt długo czekać. Pragniemy zamieszkać w konkretnym metrażu, modnej lokalizacji, prestiżowym sąsiedztwie oraz, przede wszystkim, za rozsądną cenę. Preferujemy niską zabudowę, zamknięte osiedla z dobrym dostępem do komunikacji miejskiej. Ze względu na ryzyko związania się z nierzetelnym wykonawcą, chętnie kupujemy w znanej firmie, cieszącej się dobrą prasą i opinią wśród mieszkańców - takie wyniki dostarczają badania ankietowe przeprowadzone podczas targów mieszkaniowych "Nowy Dom, Nowe Mieszkanie", zorganizowanych przez Murator EXPO.
Decyzję, za ile i jak budować w przypadku inwestycji realizowanych przez deweloperów, podejmują oni sami. Klient często pyta o cenę mieszkania za metr kwadratowy, nie wnikając w zastosowane rozwiązania technologiczne, jakość wykończeń klatek schodowych czy markę instalowanych w budynku wind. Niektóre z tych elementów mają wpływ jedynie na dobre samopoczucie przyszłych lokatorów, ale są też takie, które wpłyną na koszty związane z późniejszym utrzymaniem mieszkania.
Uwaga na czynsze
W umowach przedwstępnych często pojawiają się zapisy dotyczące infrastruktury osiedla oraz informacje o administrowaniu. Warto dopytać o szczegóły z nimi związane, bo może się okazać, że w znaczny sposób wpłyną one na obciążenia domowego budżetu. Opłaty za ochronę czy utrzymanie zieleni zwykle nie mają nic wspólnego z metrażem lokalu, który wybraliśmy, są liczone ryczałtem. Przykładowo, dla osoby, która kupiła mieszkanie o powierzchni 30 mkw. i liczyła się z czynszem nawet około 300 złotych (czyli aż 10 zł za mkw.), niemałym zaskoczeniem może stać się konieczność dopłaty w skali miesiąca kolejnych 300 złotych na te cele.
Za co jeszcze płacimy