Zgodnie z ocenami ekspertów w 2005 roku wstrząsy podażowe zaczną stopniowo wygasać, do będzie dotyczyły w szczególności cen żywności, podał bank centralny. "Spowoduje to, że rozpocznie się spadek inflacji. Obniżaniu inflacji będzie również sprzyjała realna aprecjacja złotego, m. in. dzięki swojemu wpływowi na lukę popytową" - podano w raporcie.

"Spadek inflacji będzie jednak procesem powolnym i - przy założeniu stałych stóp procentowych - o zbliżaniu się inflacji do górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego można mówić dopiero w 2006 roku" - czytamy dalej.

Inflacja wyniosła w lipcu 4,6% r/r podczas gdy ciągły cel inflacyjny NBP to 2,5% +/- 1 pkt proc. Wiceprezes banku Krzysztof Rybiński, pod którego kierunkiem powstała projekcja, zapowiadał wcześniej, że inflacja może obniżyć się do 2,5% na koniec 2005 roku pod warunkiem, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) będzie podejmowała właściwe decyzje odnośnie stóp procentowych. (ISB)

tom/qk