Ceny wszystkich metali przemysłowych wzrosły na londyńskiej giełdzie, czego bezpośrednią przyczyną był spadek kursu dolara wobec euro. Mocno, prawie o 1%, zdrożała tylko miedź - we wtorek wciąż istniała groźba przystąpienia do strajku 600 górników z dwóch peruwiańskich kopalni. Domagają się podwyżki płac, a rozmowy przedstawicieli zarządu spółki Grupo Mexico, do której kopalnie te należą, z przedstawicielami związków zawodowych i z udziałem urzędników z ministerstwa pracy wyznaczono w Limie na godz. 10.00 miejscowego czasu.
Ceny aluminium przez cały miniony tydzień oscylowały wokół poziomu 1700 USD za tonę. W najbliższym czasie nie należy spodziewać się ich większej zwyżki, gdyż rosną zapasy tego metalu. W lipcu w stosunku do czerwca zwiększyły się o 1,5%. Był to już ich trzeci miesięczny wzrost w tym roku. Zapasy surowego aluminium wyniosły 1,67 mln ton wobec 1,64 mln ton w czerwcu - poinformował International Aluminium Institute z siedzibą w Londynie. Zapasy razem ze złomem i półfabrykatami wzrosły o 0,8%, do 3 mln ton. Instytut ten nie ma danych z 12 krajów, w tym z Chin, które są największym na świecie producentem aluminium.
Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono wczoraj po południu 1702 USD. Na zamknięciu na poprzedniej sesji cena ta wynosiła 1701 USD, a w miniony wtorek 1711 USD.