"Mamy taką wizję: wszyscy, którzy mają świadczenie lub wynagrodzenie niższe od płacy minimalnej, czyli 824 zł miesięcznie, dostaną zwolnienie od podatku. Będzie ono równe kwocie otrzymywanego świadczenia lub wynagrodzenia" - powiedział Janik czwartkowej "Gazecie Wyborczej".
Według gazety oznaczałoby to ubytek w wysokości kilku miliardów z dochodów budżetu z PIT.
"By tego uniknąć, chcemy odebrać trzeciej grupie podatkowej prawo do kwoty wolnej od podatku, a może także części drugiej grupy podatkowej. Ta kwota, powiedzmy sobie szczerze, dla dziennikarza czy posła nic nie znaczy" - powiedział Janik.
Przewodniczący Sojuszu dodał, że nad wyliczeniami kosztów budżetowych tej propozycji pracują obecnie resorty gospodarki i finansów.
Janik powiedział "GW", że osób, których renta bądź emerytura jest niższa niż płaca minimalna, jest 2,5 mln, dodatkowe pół miliona otrzymuje płacę minimalną.