Według analityków PMR, na polskim rynku telekomunikacyjnym mamy do czynienia z ożywieniem. Po dwóch latach stagnacji, w 2003 r. powrócił do szybkiego tempa wzrostu, które wyniosło (według różnych źródeł) od 8 do 14%. PMR prognozuje, że w tym roku wartość rynku zwiększy się o 13,2%, do 47 mld zł.
Analitycy firmy są także zdania, że również przez następne lata branża telekomunikacyjna będzie się dynamicznie rozwijać, a przeciętna roczna stopa wzrostu w latach 2005-2007 wyniesie 11,7%. Zwyżka będzie się utrzymywać przede wszystkim dzięki dynamicznemu rozwojowi telefonii komórkowej oraz sektora transmisji danych i szerokopasmowego dostępu do internetu.
W opinii autorów raportu, rynkiem mało perspektywicznym jest natomiast telefonia stacjonarna. Uważają, że wartość tego segmentu będzie się zmniejszać, a liczba linii stacjonarnych będzie rosła w najbliższych latach w coraz słabszym tempie.
- Kurczenie się wartości sektora stacjonarnego nie oznacza jednak automatycznie, że wszystkie firmy na nim działające odczują spadek przychodów - mówi Paweł Olszynka, analityk PMR i jeden z autorów raportu. - Alternatywni operatorzy mają nawet możliwość znacznego zwiększenia sprzedaży poprzez odebranie klientów TP. W szczególności dotyczy to firm działających na rynku połączeń międzymiastowych, międzynarodowych i z telefonów stacjonarnych na komórki - dodaje.
Do najważniejszych wydarzeń, które wpłynęły na sytuację na rynku telekomunikacyjnym w ciągu ostatniego roku, autorzy raportu zaliczają przede wszystkim zmianę strategii operatorów komórkowych i związane z tym pojawienie się na rynku nowej marki Heyah (należy do Polskiej Telefonii Cyfrowej). Wydarzenie to pociągnie za sobą wzrost konkurencji i kolejne obniżki cen połączeń komórkowych. Istotnym wydarzeniem było także wejście w życie nowego prawa telekomunikacyjnego, choć w opinii autorów raportu, na wdrożenie niektórych jego zapisów przyjdzie poczekać nawet do 2006 r.