Podwyższenie kapitału ma się odbyć poprzez emisję od 4 do 12 mln akcji serii XIII o wartości nominalnej 2 zł każda. Papiery powinny być objęte za gotówkę. Dzięki nowej emisji kapitał wzrośnie do 74,06-90,06 mln zł. PTU może liczyć na to, że dostanie więcej niż wynosi wartość nominalna akcji. - Cena emisyjna jest wyższa od rekomendowanej przez radę nadzorczą przy poprzedniej emisji (2,1 zł za akcję - przyp. redakcji) - powiedział nam Ireneusz Sitarski, przewodniczący rady nadzorczej PTU. Ile wynosi, nie chciał powiedzieć. - Spółka jest w lepszej sytuacji finansowej - stwierdził I. Sitarski. PTU powinno podwyższyć kapitał, bo od ponad roku nie spełnia jednego z głównych ustawowych wskaźników bezpieczeństwa. Po I półroczu br. spółce "brakowało" 21,4 mln zł aktywów na pokrycie zobowiązań wobec klientów (rezerw techniczno-ubezpieczeniowych). Dlatego emisja jest jednym z głównych elementów krótkoterminowego planu wypłacalności.
Podjęta w środę uchwała o podwyższeniu kapitału PTU jest konsekwencją wygaśnięcia jej "poprzedniczki", przyjętej jeszcze w ub.r. Akcjonariusze, czyli spółki grupy Ciech, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, Matrix.pl oraz Investa, zdecydowali wówczas, że spółka zostanie dokapitalizowana kwotą 6,3 - 65,6 mln zł. Żaden z nich ostatecznie nie objął papierów. Z planowanej inwestycji w PTU wycofał się również giełdowy Impexmetal. Obecna emisja jest z wyłączeniem prawa poboru. Akcjonariusze upoważnili zarząd PTU do wskazania inwestorów, do których zostanie skierowana oferta zakupu akcji oraz do podpisania z nimi umów. Zapytaliśmy szefa rady, czy został określony termin, do kiedy zarząd ma znaleźć inwestorów. - Nie - odpowiedział I. Sitarski. Czy w spółce może pojawić się inwestor branżowy? - Nie ma żadnych ograniczeń - dodał. Według naszych informacji, zarząd nie przedstawił na razie żadnych kandydatów. Memorandum informacyjne ma być gotowe do końca miesiąca. Dopiero wówczas rozpoczną się poszukiwania, prawdopodobnie za pośrednictwem wyspecjalizowanej firmy.