Kopex został wybrany przez firmę Vinacoal do realizacji inwestycji wartej ponad 105 mln USD. Niecały miesiąc temu wietnamski partner wycofał się jednak z umowy, tłumacząc, że projekt "nie przyniesie zakładanej stopy zwrotu". W efekcie kurs Kopeksu spadł o kilkanaście procent. Wietnamczycy poinformowali wtedy, że w przyszłości nie wykluczają współpracy z katowicką spółką. - Wczoraj dostaliśmy informację, że Vinacoal unieważnił przetargi i zaprosi ponownie do składania propozycji dotyczących budowy kopalń - twierdzi Rafał Rost, prezes Kopeksu. - Oczywiście, złożymy ofertę - dodaje. Jego zdaniem, o kontynuacji inwestycji przesądziła utrzymująca się bardzo dobra koniunktura na węgiel. Dzięki niej poprawiła się także sytuacja na rynku maszyn górniczych. Wzrosły ceny i wydłużyły się terminy dostaw. Zerwana przez Wietnamczyków umowa nie uwzględniała tych zmian. Poprzednio finansowanie inwestycji zagwarantował pożyczką polski rząd. Teraz wziął to na siebie Vinacoal. - Trudno orzec, kiedy nowa procedura przetargowa dobiegnie końca. Nie należy się spodziewać bardzo szybkich rozstrzygnięć - kończy Rafał Rost.

Wczoraj papiery Kopeksu podrożały o 0,35% (57,10 zł).