Reklama

Kłopoty z drogą ropą

Wśród czynników, które zagrażają perspektywom rozwoju gospodarczego Polski i całego świata, wymienia się często wysokie ceny ropy naftowej. W ostatnich tygodniach kształtują się one na poziomie między 40 a 50 USD za baryłkę, a więc jednym z najwyższych w historii.

Publikacja: 18.09.2004 08:34

Rynek ropy jest niewątpliwie bardzo specyficzny. Od czasu, kiedy nasz rodak Łukasiewicz zauważył, że paskudnie pachnąca, gęsta ciecz zwana "olejem górskim" znakomicie może nadawać się do oświetlenia domów, aż do początku lat 70. ropa naftowa była bardzo tania (por. ramka 1). Potem jednak rozpoczęła się nieporównywalna właściwie z niczym innym historia gigantycznych cenowych skoków - zwłaszcza wzrostu, ale czasem i spadku cen - która uczyniła z ropy najuważniej chyba obserwowany i analizowany rynek surowcowy na świecie. Stało się to od momentu, kiedy rynek ropy stał się nie tylko miejscem normalnych fluktuacji cenowych, ale również wielkich spekulacji, prób monopolizacji dokonywanych w skali globalnej, oraz również wielkim polem gry politycznej. Analitycy rynku ropy muszą w swoich rozważaniach brać pod uwagę nie tylko wielkość wydobycia i zmiany popytu, ale również motywacje krajów-producentów (zarówno zrzeszonych w kartelu OPEC, jak i pozostających poza nim) oraz wszelkie informacje dotyczące sytuacji politycznej w różnych regionach świata, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie (por. ramka 2).

Oczywiście, że cenami ropy naftowej nikt aż tak by się nie przejmował, gdyby nie ich kolosalny wpływ na gospodarkę. Nie chodzi tu tylko o konsekwencje dla inflacji, ale o to, że generalnie tania ropa sprzyja szybkiemu rozwojowi gospodarczemu świata, a droga hamuje wzrost (por. ramka 3). Mamy więc powody do obaw, bo przecież szybki wzrost dopiero zaczął się w Polsce po okresie stagnacji - i nie mamy ochoty, aby natychmiast spowalniał. Na szczęście, sytuacja może wprawdzie budzić pewne zaniepokojenie, ale na razie nie jest jednak jeszcze bardzo groźna. Gospodarki rynkowe mają ogromne zdolności dostosowywania się do szoków, a obecnie są przygotowane lepiej do radzenia sobie z wysokimi cenami energii niż w przeszłości (por. ramka 4). A co najważniejsze, wbrew pozorom ropa nie jest jeszcze wcale tak droga, jak w przeszłości (por. ramka 5). Miejmy nadzieję, że jej ceny pozostaną na akceptowalnym poziomie.

Prof. Witold M. Orłowski jest doradcą ekonomicznym prezydenta RP, pracuje w Niezależnym Ośrodku Badań Ekonomicznych

Ramka 1.

Historia drogiej ropy

Reklama
Reklama

Nie ma chyba drugiego surowca, którego ceny byłyby śledzone z taką uwagą, jak ceny ropy naftowej.

Do wczesnych lat 70. ropa naftowa była stosunkowo tania. Decydowała o tym przede wszystkim duża podaż i niskie koszty wydobycia tego surowca. Jego obfite złoża znaleziono na całym świecie: tam, gdzie występowała, praktycznie wystarczyło wywiercić w ziemi odpowiednio głęboki otwór, a ze środka wydobywał się pożądany płyn. Jednocześnie wystarczyło zapłacić niewielką kwotę miejscowemu szejkowi, aby móc wydobywać i eksportować dowolne ilości coraz szerzej używanego paliwa.

W roku 1973 ropa naftowa kosztowała jeszcze tylko 3 USD (tradycyjnie ceny ropy podaje się w dolarach za baryłkę). Wówczas jednak kraje-producenci ropy (przede wszystkim kraje arabskie) utworzyły kartel OPEC i zamiast ze sobą konkurować - zawarły umowę o czterokrotnym wzroście ceny (do 11 USD). Świat przeżył tzw. pierwszy szok naftowy. Drugi nastąpił w 1979 roku, kiedy producenci postanowili znów podnieść cenę dwuipółkrotnie (do 30 USD). Od tego momentu żadnego celowego działania na rzecz drastycznego zwiększenia cen ropy już nie było. W drugiej połowie lat 80. ceny spadły do 15 USD. Z wyjątkiem roku 1990, kiedy pierwsza wojna w Zatoce Perskiej wywindowała ceny do 25 USD, do końca lat 90. oscylowały na poziomie kilkunastu USD. Dopiero od 1999 roku rozpoczął się ich ponowny dynamiczny wzrost, aż do obecnego poziomu ponad 40 USD za baryłkę. Ile ropa będzie kosztować w końcu roku, nikt nie wie.

Ramka 2.

Dlaczego ropa jest teraz tak droga?

Co wpływa na ceny ropy? Zawsze w ekonomii wiadomo, że wpływa na to relacja popytu i podaży. Ceny ropy rosną więc wówczas, kiedy zwiększa się światowy popyt na ropę albo kiedy producenci - z takich czy innych powodów - ograniczają p

Reklama
Reklama

Jak sytuacja ma się obecnie?

l Popyt na ropę naftową zależy od dynamiki rozwoju gospodarki światowej (im większa światowa produkcja, tym większe zapotrzebowanie na energię, w tym samym na produkty rafinacji ropy naftowej). W drugiej połowie lat 90. popyt coraz wyraźniej wzrastał skutkiem długotrwałego okresu szybkiego wzrostu gospodarczego w USA. Po 2000 roku za dalszy wzrost popytu obwinia się głównie zwiększający się import ropy naftowej przez gwałtownie zwiększające zapotrzebowanie Chiny.

l Podaż ropy naftowej jest często sztucznie ograniczana przez decyzje kartelu OPEC, starającego się utrzymać wysokie ceny. W ostatnich latach nie stanowiło to jednak większego problemu, ponieważ wielu producentów ropy należących do OPEC nie przestrzegało wspólnie ustalonych limitów produkcji. Jednocześnie znaczna część światowej produkcji pochodzi z krajów nie należących do OPEC (np. USA, Rosji, Wielkiej Brytanii, Norwegii). W takiej sytuacji trudno jest o taką wspólną akcję na rzecz wzrostu cen, jak w latach 70.

l Czynnikiem, który w najsilniejszym stopniu wpływa na sytuację na rynku, jest za to niestabilność polityczna regionów, w których produkuje się ropę naftową - przede wszystkim Bliskiego Wschodu. Wystarczy obawa, że skutkiem niepokojów w regionie podaż może ulec ograniczeniu, aby ceny ropy natychmiast rosną. Działo się tak i w latach 1980-1981 (wojna iracko-irańska) i w roku 1990 (pierwsza wojna w Zatoce Perskiej). Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie z pewnością nie uspokaja analityków rynku ropy!

Słowem, popyt jest obecnie wysoki (i szybko wzrasta), a ryzyko ograniczenia podaży skutkiem niestabilności politycznej na Bliskim Wschodzie jest ogromne. Dlatego ropa drożeje.

Ramka 3.

Reklama
Reklama

Ceny ropy a światowa gospodarka

Ropa naftowa nie jest takim surowcem, jak każdy inny. Jest jednym z najważniejszych źródeł energii wykorzystywanych w gospodarce światowej. Ponadto ceny innych źródeł energii, w tym gazu ziemnego i węgla, są powiązane z cenami ropy: jeśli ona drożeje, drożeją i inne surowce energetyczne.

Jakie są skutki znacznego wzrostu cen ropy naftowej dla gospodarki światowej?

l W pierwszej kolejności wzrost cen odczuwają gospodarki krajów uprzemysłowionych. Droższa energia podwyższa koszty produkcji, ogranicza realny popyt i pogarsza saldo handlowe. Gospodarka zwalnia wzrost.

l Wyższe koszty produkcji prowadzą jednak również do wyższej inflacji. Banki centralne krajów uprzemysłowionych usiłują przeciwdziałać wyższej dynamice cen, podnosząc stopy procentowe. To oznacza zaostrzenie polityki pieniężnej, które dalej ogranicza wzrost gospodarczy.

Reklama
Reklama

l Kraje rozwijające się również cierpią (chyba że akurat są producentami ropy). Wolniejszy wzrost gospodarczy w krajach uprzemysłowionych powoduje, że spada ich popyt importowy, a w ślad za tym drastycznie pogarsza się sytuacja pozostałych krajów, które dostarczają im surowców, żywności i gotowych produktów. Co więcej, wyższe stopy procentowe w krajach uprzemysłowionych gwałtownie pogarszają sytuację tych krajów rozwijających się, które są silnie zadłużone za granicą.

Słowem, silny wzrost cen ropy naftowej prowadzi gospodarkę światową ku recesji. Szczególnie widoczne było to w latach 1974-1975 oraz 1980-1982. Czy grozi nam to i teraz?

Ramka 4.

Jak Zachód wygrał wojnę o ropę (do 1999 roku)

W wojnie, którą w 1974 roku wydały uprzemysłowionemu Zachodowi kraje OPEC (zwłaszcza kraje arabskie), początkowo górą byli producenci ropy. Ceny surowca wzrosły, świat pogrążył się w recesji, a kraje należące do kartelu OPEC zaczęły zarabiać krocie na eksporcie i opływać w dostatki.

Reklama
Reklama

Drugi szok naftowy potwierdził tylko przewagę skupionych w OPEC producentów nad krajami uprzemysłowionymi. Cierpiała zwłaszcza nie posiadająca w ogóle własnych zasobów surowców energetycznych Japonia oraz zachodnia Europa. Tak naprawdę jednak rachunek za drogą ropę płacił cały świat.

Od połowyOkres beztroskiego zwiększania zapotrzebowania na energię zakończył się. Niektóre kraje poszukały alternatywnych, tańszych źródeł energii (np. Francja zainwestowała w rozwój energetyki jądrowej). Wszędzie pracowano również nad ograniczeniem energochłonności produkcji oraz nad zmniejszeniem zużycia energii przez różne urządzenia mechaniczne i grzewcze. Z czasem wyraźnie ograniczyło to ilość energii potrzebnej do "wyprodukowania" PKB w krajach uprzemysłowionych.

Kiedy w połowie lat 80. gospodarka światowa zaczęła znów szybko rosnąć, ku zdumieniu krajów OPEC nie pociągnęło to wcale za sobą silnego wzrostu popytu na ropę. Cena ropy zaczęła spadać, zwłaszcza że rosła podaż z krajów spoza OPEC.

W końcu lat 80. kraje uprzemysłowione mogły odtrąbić sukces w "wojnie o ropę". To one dyktowały ceny, które spadły do umiarkowanego poziomu.

Niestety, od roku 1999 ponownie rosną.

Reklama
Reklama

Ramka 5.

Czy ropa jest naprawdę najdroższa

w historii?

Odpowiedź na pytanie, czy ropa jest naprawdę bardzo droga, wydaje się oczywista. Jeden rzut oka na wykres w ramce 1 przekona nas, że jest najdroższa w historii.

Ostrożnie! Łatwo wykazać, że wniosek ten jest mylny.

Kiedy wyceniamy jakikolwiek towar, powinniśmy porównywać go z cenami wszystkich innych towarów. To, czy towar jest tani, czy drogi, jest bowiem sprawą relatywną: samochód będzie zawsze kosztować więcej od radia, ale do oceny, czy samochody "tanieją", czy "drożeją" w stosunku do radia niezbędne jest porównanie zmian w relacji cen obu tych towarów.

W roku 1980, po drugim szoku naftowym, ropa kosztowała 35 USD za baryłkę, czyli blisko 10 USD mniej niż dzisiaj. Od tego czasu ceny ropy wzrosły więc o około 25%. Jednak w tym samym czasie inflacja w USA - czyli średni wzrost cen wszystkich towarów - wyniosła około 120%, czyli dolar stracił ponad połowę swojej wartości z roku 1980. Gdyby cenę ropy wyznaczyć w dolarach o obecnej sile nabywczej, okazałoby się, że w roku 1980 wynosiła około 80 USD za baryłkę. Oznacza to, że w stosunku do innych towarów ropa w roku 1980 była znacznie droższa niż obecnie - blisko dwukrotnie!

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama