Sprawa przesuwania
akcji między pulami
W tabeli prezentujemy negatywne i pozytywne przykłady zapisów z prospektów emisyjnych. Negatywny przykład to oczywiście fragment prospektu firmy Comp Rzeszów. Nieszczęśliwy zapis pozwolił Zarządowi rzeszowskiej spółki w ostatnim momencie zmniejszyć transzę inwestorów indywidualnych z 395 tys. sztuk akcji do 140 tys. sztuk, co znacznie podniosło stopę redukcji. Oczywiście, nie wynikało to z braku zainteresowania przez inwestorów indywidualnych, którzy chcieli zapisać się na dużo, dużo więcej akcji niż było oferowane. A z czego to wynikało? Oficjalne tłumaczenie przedstawiciela Compu Rzeszów jest takie, że "inwestorzy indywidualni wykazali się dużo mniejszym zainteresowaniem niż instytucjonalni", co oczywiście brzmi co najmniej śmiesznie, bo trudno sobie wyobrazić, żeby drobni inwestorzy mogli wielkością kapitałów konkurować z inwestorami instytucjonalnymi. Drugie tłumaczenie, jeszcze bardziej niedorzeczne, to: "Zarząd chciał zachować proporcje". Niestety, przed oficjalnym oświadczeniem spółki o wynikach subskrypcji nic więcej się nie dowiemy.
Zapis z prospektu emisyjnego ATM-u jest godny publicznego pochwalenia, choć z punktu widzenia inwestorów indywidualnych wymaga jeszcze pewnego doszlifowania. Otóż przepis ten zezwala Emitentowi zmniejszyć np. o połowę transzę inwestorów indywidualnych w przypadku gdyby inwestorzy w transzy małych inwestorów zapisali się na 299 999 akcji. Na szczęście w przypadku ATM-u wystąpiła znaczna nadsubskrypcja, więc ten problem nie zaistniał.
Potrzebna przychylność KPWiG