Zysk przed oprocentowaniem, opodatkowaniem, deprecjacją i amortyzacją określono jako "dobry" w ciągu pięciu miesięcy do sierpnia włącznie, które są pierwszymi pięcioma miesiącami roku finansowego tej spółki. Dostawy piwa i to bez uwzględnienia firm ostatnio zakupionych, wzrosły o ponad 4%.
Wprawdzie spadła konsumpcja zwykłego piwa w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, ale SABMiller z nawiązką powetował sobie te straty, rozwijając działalność we Wschodniej Europie i Chinach. Ponadto wprowadził niskowęglowodanowy Miller Lite na rynek Stanów Zjednoczonych, gdzie coraz większą popularnością cieszą się wszelkie diety.
38% zysku operacyjnego spółki pochodzi z Afryki Południowej. Tam ją założono w 1895 r. i do dzisiaj kontroluje ona większość tamtejszego rynku. Sprzedaż w RPA wzrosła o 4% w omawianym okresie. W Europie SABMiller sprzedał o 3% więcej piwa, przy czym zdecydowały o tym rosnące z kwartału na kwartał wyniki w Czechach i w Polsce.
W przeciwieństwie do konkurentów takich jak Heineken, większość europejskich przychodów SABMillera pochodzi z Polski, Rosji, Czech i Włoch. Zysk Heinekena w pierwszym półroczu spadł o 27%, bo na skutek chłodnego początku lata i słabego wzrostu gospodarczego jego klienci w Europie Zachodniej mniej pieniędzy wydawali w barach.
Bloomberg