Reklama

Notatnik znaleziony w Krynicy

Kąt widzenia Rosji i Ukrainy jest tym ostrzejszy, im bardziej rozwarty jest kąt Polski

Publikacja: 24.09.2004 08:27

Pilny uczestnik Forum Ekonomicznego w Krynicy musiałby z pewnością odnotować szereg ciekawych wydarzeń związanych z dialogiem elit naukowych i gospodarczych w trójkącie Polska - Rosja - Ukraina.

Na północy tego trójkąta panuje tradycyjnie zima. Rosjanie mają przede wszystkim kłopot sami ze sobą próbując określić, w jakim kierunku rozwija się ich system polityczny i gospodarczy. Udało się ustalić jedynie to, że tak zwane aktywa strategiczne Rosji, takie jak przemysł wydobywczy i przetwórczy, infrastruktura i duże instytucje finansowe są albo bezpośrednio kontrolowane przez rosyjską biurokrację, albo za opłatą wydane w zarządzanie tak zwanym przedsiębiorcom. Taki akcjonariusz-przedsiębiorca może być w każdej chwili wymieniony na innego i zostaje mu tylko to, co ma przy sobie lub wywiózł za granicę. Jedynie na obrzeżach tego systemu funkcjonują formy przedsiębiorczości znane w Europie.

Rosjanie zdają sobie sprawę, że korzystna koniunktura na ich surowce nie będzie trwała bez końca i rozpaczliwie poszukują sposobów alokacji kapitału z tradycyjnych dziedzin gospodarki do tych, które umożliwią utrzymanie wzrostu w przyszłości.

Na biegunie południowym trójkąta funkcjonuje gospodarka Ukrainy, która nie wie, czy jest na jego południowym wschodzie, czy południowym zachodzie, z tym, że wiedza ta nie jest do niczego potrzebna, dopóki rozwija się w tempie 10% rocznie w oparciu o istniejące jeszcze proste rezerwy i duch przedsiębiorczości, który sami znamy z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Klany oligarchiczne Ukrainy prowadzą grę gospodarczą na pograniczu szachów i paint ballu, ich struktury ewoluują jednak cały czas w kierunku znanych w Europie holdingów przemysłowych o zróżnicowanym profilu.

Trochę niewyraźnie na tym tle wygląda Polska, jako reprezentant Unii Europejskiej w trójkącie. Powszechny pęd do własnej działalności gospodarczej zderza się tu z tak zwanymi firmami strategicznymi, którymi państwo zarządza metodą sztafetową opartą o częste zmiany kierownictwa. Nasz europejski status jest jednak wyraźnie przedmiotem zazdrości i na forum międzynarodowym nie wypadało narzekać za dużo na ZUS, podatki, przepisy, prywatyzację i coraz wolniejsze tempo restrukturyzacji. Jest w polskiej gospodarce jeden istotny element, którego nie widać u obu naszych sąsiadów. Jest to zaufanie międzynarodowych inwestorów, przejawiające się znaczącym udziałem inwestycji bezpośrednich i portfelowych w naszym kraju, które przekłada się wyraźnie na poziom życia społeczeństwa i konkurencyjność gospodarki. Polska jest już od jakiegoś czasu otwarta na konkurencję międzynarodową i chociaż pod przymusem, stawia jej czoło nabierając doświadczeń i umiejętności biznesowych. Rosja i Ukraina nie mogłyby na razie uczestniczyć na przykład w Unii Europejskiej, ponieważ ich nieefektywne gospodarki ugięłyby się natychmiast pod konkurencją, wywołując masowe bezrobocie i kryzys polityczny.

Reklama
Reklama

Trzeba więc zrozumieć Ukrainę, że łatwiej jej otwierać się na wolny handel z Rosją i na razie trudno jednoznacznie opowiedzieć za integracją z Europą na warunkach, których nie będzie w stanie udźwignąć. Nie dziwi też, że w takim wielkim kraju jak Rosja jest tylko dwóch weterynarzy, którzy potrafią badać polskie zakłady mięsne, a gaz i ropa płyną do nas chyba jeszcze na mocy porozumień jałtańskich. Bo prawdą jest, że chociaż każdy kąt trójkąta może być różny, to suma ich nigdy nie przekroczy 180 stopni. I jak zapisano w notatniku "kąt widzenia Rosji i Ukrainy jest tym ostrzejszy im bardziej rozwarty jest kąt Polski".

Autor jest bankierem inwestycyjnym

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama