Zdaniem Andrzeja Kleszczewskiego, prezesa Polskiego Holdingu Farmaceutycznego, zakłady wchodzące w jego skład w najbliższych kilku miesiącach opracują wspólną politykę działania - tak aby maksymalnie wykorzystać efekt skali, na jaki pozwala struktura holdingu. Chodzi m.in o marketing, inwestycje, handel, zamówienia i sprzedaż eksportową. - Dla przykładu, wspólna koordynacja działań 350 przedstawicieli medycznych na pewno przyniesie dużo większy efekt niż gdyby nowy lek wprowadzało 100-130 osób - twierdzi Andrzej Kleszczewski.

Spółka myśli również o zmianie polityki sprzedaży zagranicznej. - W tej chwili mamy trzy przedstawicielstwa zagraniczne. Po co? Wystarczy jedno - dodaje prezes. Firma chce również ujednolicić system zamówień. - Lepsze warunki można uzyskać zamawiając 5 tys. ton mąki dla wszystkich zakładów naraz niż przez trzy firmy osobno. Rozmawiając jako holding można wynegocjować dużo lepsze warunki dystrybucji leków z hurtownikiem - ocenia prezes PHF.

Andrzej Kleszczewski uważa, że decyzja o tym, jak ostatecznie będzie działał holding, zapadnie na początku przyszłego roku. Natomiast jeszcze w tym roku pracownicy Polfy Warszawa i Pabianice będą mogli bezpłatnie nabywać akcje holdingu. - Nie wiemy jeszcze, od jakiego dnia można się będzie zgłaszać po akcje, ale raczej na pewno będzie to ten rok - usłyszeliśmy w biurze prasowym Ministerstwa Skarbu Państwa. Nieco później po papiery holdingu zgłoszą się pracownicy Polfy Tarchomin, która jako ostatnia dołączyła do holdingu. Zgodnie z ustawą o komercjalizacji i prywatyzacji prawo do nieodpłatnego nabycia akcji powstaje po upływie trzech miesięcy od dnia zbycia walorów przez SP. Pracownikom należy się 15% holdingu.